Przewodnicząca KE podczas rozmowy z korespondentami kilku europejskich redakcji opowiedziała m.in. o szczegółach szczytu koalicji chętnych, który odbył się 6 stycznia w Paryżu i był poświęcony gwarancjom bezpieczeństwa dla Ukrainy, a także finalizowanym porozumieniom handlowym z Mercosurem i Indiami. Jak zaznaczyła von der Leyen, na tym etapie podstawowe zasady dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy są jasne. - Pierwszą linią obroną są i będą ukraińskie siły zbrojne, dobrze wyszkolone, doświadczone w boju i dobrze wyposażone, przy czym to ostatnie jest w szczególności naszym zadaniem - powiedziała. - Drugą linią obrony jest koalicja chętnych. Bardzo dobrze się stało, że Amerykanie są zaangażowani, zwłaszcza w weryfikację i monitoring, a także w zabezpieczenie - podkreśliła.
"Rosja musi pokazać, że jej zależy na pokoju"
Jak dodała, na stole znalazły się solidne i jasno określone gwarancje bezpieczeństwa, które wraz z planem pokojowym stanowią sumę twardych negocjacji i ciężkiej pracy Ukraińców, Stanów Zjednoczonych, Europy i koalicji chętnych. - Teraz Rosja musi pokazać, że zależy jej na pokoju - powiedziała von der Leyen. Sojusznicy przygotowali także plan dotyczący odbudowy Ukrainy. - Zakładając, że dojdzie do zawieszenia broni, "Dokument Prosperity" analizuje działania, które należy podjąć w krótkim okresie i w ciągu najbliższych 10 lat, aby pobudzić gospodarkę Ukrainy i zapewnić jej ożywienie gospodarcze - wyjaśniła szefowa KE.
Umowa z Mercosurem mimo sprzeciwu Polski
Von der Leyen skomentowała także ostateczną zgodę państw członkowskich UE na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Unijne stolice zgodziły się na to w piątek mimo sprzeciwu Polski, Francji, Węgier, Austrii i Irlandii oraz licznych protestów rolników w całej Europie, którzy obawiają się napływu produktów rolnych z Ameryki Południowej. Von der Leyen uda się wraz z przewodniczącym Rady Europejskiej Antoniem Costą do Paragwaju, gdzie 17 stycznia dojdzie do podpisania umowy.
Według szefowej KE poza ekonomiczną wartością dodaną tej umowy, którą jest stworzenie największej na świecie strefy wolnego handlu z 700 milionami ludzi, najważniejszy jest sygnał, jaki ona wysyła. Według niej porozumienie z Mercosurem pokazuje, że w dzisiejszych czasach możliwe jest poleganie na sobie, partnerstwo na równych zasadach i sytuacja, w której wygrywają wszyscy. - Zrealizowaliśmy cele (związane ze współpracą - red.) z Mercosurem i ciężko pracujemy, aby zrealizować je w Indiach. Pod koniec stycznia pojadę tam na szczyt UE - Indie. Moim i (premiera Indii - red.) Narendry Modiego celem jest przygotowanie umowy do podpisania. Mamy też Meksyk, trwające negocjacje z Australią i nadchodzące ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi - powiedziała von der Leyen. Mowa jest o wstępnym podpisaniu umowy z Indiami, co uruchomi proces zatwierdzania jej w UE. Do takiego wstępnego zawarcia porozumienia z Mercosurem doszło w grudniu 2024 r.
"Tylko Grenlandia może decydować o sprawach Grenlandii"
Przewodnicząca KE przypomniała stanowisko Unii w sprawie Grenlandii, autonomicznego terytorium Danii, któremu prezydent USA Donald Trump grozi aneksją. - Tylko Dania i Grenlandia mogą decydować o sprawach dotyczących Danii i Grenlandii. Nic o nich bez nich - powiedziała. Przyznała jednak, że jest to także temat europejski, ponieważ bezpieczeństwo Arktyki ma dla nas ogromne znaczenie. - I co najważniejsze, jest to temat dla NATO - dodała.
Autorka/Autor: bż/lulu
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Vladyslav Musiienko