Wołodymyr Zełenski w 90. rocznicę Wielkiego Głodu: musimy powstrzymać Rosję przed stosowaniem żywności jako broni
Podczas sobotniego wystąpienia Wołodymyr Zełenski powiedział, że działania Rosji wpływają na bezpieczeństwo żywnościowe nie tylko Ukrainy, ale także wielu innych państw na całym świecie.
- Wielu osobom grozi śmierć głodowa z powodu rosyjskiej blokady ukraińskiego eksportu żywności. Stąd właśnie nasza inicjatywa humanitarna "Zboże z Ukrainy". To niezbędna odpowiedź na zagrożenie stwarzane przez Rosję; odpowiedź Ukrainy oraz jej partnerów. Miejmy nadzieję, że to wystarczy, aby zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe i aby ocalić miliony ludzi przed śmiercią głodową - mówił Zełenski.
Relacja tvn24.pl: ATAK ROSJI NA UKRAINĘ
Ukraiński przywódca dodał, że celem inicjatywy jest wysłanie co najmniej 60 statków ze zbożem z ukraińskich portów do krajów najbardziej dotkniętych brakiem żywności, które wymagają natychmiastowego wsparcia. Prezydent Ukrainy wskazał, że chodzi o kraje jak Etiopia, Sudan, Somalia, Kongo czy Jemen.
Zełenski o zapewnieniu stabilności żywnościowej
- Udało nam się osiągnąć znaczne sukcesy w ramach naszej współpracy z Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, ale możemy zrobić więcej. Każdy statek transportuje zboże z portów ukraińskich dla dużej grupy ludzi. 60 statków zapewni stabilność żywnościową dla miliona osób dla okres roku, to jest znaczny wkład w globalną stabilność - dodał Zełenski. Jak oznajmił, do inicjatywy zostało dotychczas zaproszonych 20 krajów i Unia Europejska, a kolejne 10 przygotowuje się do dołączenia.
Zełenski poinformował, że podczas pierwszego szczytu związanego z inicjatywą zebrano ponad 150 mln dolarów. Zaprosił do udziału w inicjatywie wszystkie chętne państwa i podkreślił, że dla Ukrainy "globalne bezpieczeństwo żywnościowe i ochrona ludzi to nie są tylko słowa".
Zełenski: to jest taki sam terror
Prezydent Ukrainy nawiązał także do upamiętnienia Hołodomoru, ludobójstwa dokonanego na Ukraińcach przez władze radzieckie w latach 30. XX wieku poprzez sztucznie wywołaną plagę głodu.
- Dzisiaj upamiętniamy ofiary ludobójstwa, jakie pochłonęło miliony ukraińskich istnień, także w kontekście ludobójstwa obecnie prowadzonego przez Kreml, które przypomina sytuację z lat 1932-33. Od roku 2014, początku okupacji naszych terytoriów - to jest tama sama prawidłowość, taki sam terror. Ukraina nie będzie patrzeć w milczeniu; nasz naród pamięta to straszne milczenie, jakie wybrzmiało w roku 1932 i 1933. Musimy zrobić co w naszej mocy, by ocalić jak najwięcej ludzkich istnień (...) by Rosja nie mogła traktować żywności jako broni - oświadczył.
Prezydent podziękował wszystkim krajom, które wspierają Ukrainę w walce z rosyjskim terrorem. - Krok po kroku przywrócimy pokój oraz bezpieczeństwo - zadeklarował.
Zełenski zaapelował o uznanie Hołodomoru za ludobójstwo narodu ukraińskiego, jak uczyniło to już ponad 20 państw.
- Na tle trwającej agresji rosyjskiej równie ważne jest uznanie Hołodomoru z lat 1932-1933 za ludobójstwo narodu ukraińskiego. Zrobiły to już Stany Zjednoczone, Kanada, Australia, Polska, Brazylia, Czechy, ostatnio Rumunia, Irlandia i Mołdawia. Wzywamy wszystkich do przyłączenia się w imię tej ważnej prawdy historycznej – powiedział Zełenski.
Jego zdaniem, byłoby to przejawem solidarności z Ukrainą w tych trudnych dla niej czasach. - Wszystkie zagrożenia możemy pokonać tylko razem. Tylko razem możemy wygrać i zbudować cywilizowany świat bez wojny, bez terroryzmu, bez głodu – stwierdził.
Zełenski: Ukraińcy przeszli przez straszne rzeczy
Wcześniej, w piątek, z okazji 90. rocznicy Wielkiego Głodu prezydent Ukrainy napisał na Twitterze: "Ukraińcy przeszli przez straszne rzeczy. I pomimo tego zachowali zdolność do niepodporządkowania się i swoje umiłowanie wolności. Kiedyś chciano nas zniszczyć głodem, teraz – ciemnością i chłodem". "Nie złamią nas. Nasz ogień nie zgaśnie. Znowu zwyciężymy śmierć" – dodał.
W nagraniu, poświęconym tragedii Wielkiego Głodu, opublikowanym przez prezydenta Ukrainy, brzmią słowa, że Hołodomor był ludobójstwem narodu ukraińskiego i że "89 lat później znowu są zniszczenia, kradzież zboża, zabójstwo niewinnych Ukraińców".
"Pamiętamy o Hołodomorze. Wiemy, kto jest sprawcą ludobójstwa. Widzimy także, kto chce stworzyć 'chołodomor'" - napisał szef gabinetu prezydenta Andrij Jermak, nawiązując do rosyjskich bombardowań, które mają zniszczyć rosyjską infrastrukturę i pozbawić cywilów ogrzewania, prądu i wody.
"Rosjanie zapłacą za wszystkie ofiary Hołodomoru i będą odpowiadać za wszystkie ofiary dzisiejszych zbrodni" – zaznaczył Jermak.
Premier Ukrainy: reżim rosyjski ponownie poprzez ludobójstwo chce złamać Ukraińców
Premier Denys Szmyhal napisał na Facebooku, że "reżim stalinowski poprzez Hołodomor urządził ludobójstwo narodu ukraińskiego. Miliony ludzi zginęły w latach 1932-1933".
"90 lat później ponownie poprzez ludobójstwo chce złamać Ukraińców i naszą wolę. To się nie uda" – zapewnił Szmyhal.
Hołodomor
90 lat temu, w latach 1932-1933 wywołany przez władze sowieckie głód na Ukrainie pochłonął kilka milionów ofiar. Hołodomor zapisał się w pamięci Ukraińców jako ludobójstwo mające na celu wyniszczenie ich narodu przez imperium, które podbiło ich ziemię.
Dzień Pamięci o Hołodomorze obchodzony jest na Ukrainie co roku w czwartą sobotę listopada.
Autorka/Autor: KS, tas/dap,rzw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: president.gov.ua