Ukraińska armia ostrzega, że Rosja znów chce wystrzelić rakietę Oriesznik

Rosyjscy żołnierze przewożą system Oriesznik na teren Białorusi
Ukraina: Rosja zaatakowała z użyciem hipersonicznej rakiety Oriesznik
Źródło wideo: TVN24; Reuters
Źródło zdj. gł.: mil.ru
Zdaniem Ukraińskich Sił Powietrznych Rosjanie mogą w piątek wystrzelić rakietę Oriesznik z poligonu Kapustin Jar. Ukraina polega na informacjach wywiadowczych, jeśli chodzi o ataki tą rakietą, gdyż ukraińskie radary są w stanie wykryć ją tylko w końcowej fazie lotu.

"W ciągu najbliższej doby istnieje duże prawdopodobieństwo użycia przez przeciwnika hipersonicznego pocisku balistycznego z poligonu Kapustin Jar. Nie ignorujcie sygnałów alarmu lotniczego!" - napisały Siły Powietrzne Ukrainy w komunikatorze Telegram.

Starszy analityk Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy Anton Zemlany przyznał w komentarzu dla agencji RBK-Ukraina, że głównym problemem w wykrywaniu Oriesznika jest brak systemów zdolnych do śledzenia rakiet balistycznych poruszających się na takiej wysokości i przemierzających tak duży dystans. Obecnie używane radary AN/MPQ-65 są w stanie wykryć cel z odległości 160–180 kilometrów i na wysokości 30–36 kilometrów.

Rakieta balistyczna średniego zasięgu wznosi się znacznie wyżej, więc można ją wykryć dopiero wtedy, gdy znajdzie się w zasięgu stacji radiolokacyjnych. - Jest to jednak w praktyce końcowa faza jej lotu - zauważył ekspert.

Informacje wywiadowcze o Orieszniku

Anton Zemlany wyjaśnił, że informacje o przygotowaniach do odpalenia rakiet Oriesznik i innych pocisków balistycznych Ukraina otrzymuje na bieżąco od zachodnich partnerów dzięki ich systemom rozpoznawczym. - Pozwala to Siłom Powietrznym Ukrainy informować ludność i wojsko, jeszcze zanim rakieta wejdzie w przestrzeń powietrzną kraju lub przekroczy linię frontu - podkreślił.

Dodał, że zadania w tej dziedzinie realizuje również ukraiński wywiad zagraniczny, dzięki czemu kierownictwo wojskowo-polityczne zna plany przeciwnika z wyprzedzeniem. - Jednak na poziomie technicznym obecnie nie jesteśmy w stanie śledzić samej rakiety - zaznaczył specjalista.

Zemlany zaapelował do mieszkańców, aby opierać się wyłącznie na oficjalnych komunikatach Sił Powietrznych Ukrainy, przedstawicieli władz oraz zagranicznych partnerów. Jego zdaniem kanały monitorujące w komunikatorze Telegram często popełniają błędy, niewłaściwie interpretując uzyskane informacje.

Ataki rakietą Oriesznik

Z poligonu Kapustin Jar trzykrotnie wystrzeliwano Orieszniki w stronę Ukrainy: 21 listopada 2024 roku w kierunku miasta Dniepr, 8 stycznia 2026 roku w stronę Lwowa i 24 maja 2026 roku w kierunku Białej Cerkwi, miasta w obwodzie kijowskim. Poligon ten jest jednym z ważniejszych miejsc, gdzie testowane są nowe rosyjskie pociski rakietowe różnych typów i systemy artyleryjskie.

Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów jest to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością dochodzącą do 8-10 machów (ponad 10-12 tysięcy km/h) i ma zasięg do 5,5 tysięcy kilometrów.

Oriesznik
Oriesznik

Oriesznik przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej, w której następuje oddzielenie się segmentu bojowego, który może być wyposażony w sześć głowic. Teoretycznie pocisk może przenosić głowice jądrowe, jednak dotychczasowe przypadki zastosowania wobec Ukrainy wskazują na użycie ładunków kinetycznych, powodujących zniszczenia dzięki własnej masie i dużej prędkości w momencie uderzenia.

OGLĄDAJ: "Polska nie jest tym państwem, bez którego Ukraina nie mogłaby żyć"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: