Ukraińcy po okrążeniu Rosjan weszli do Łymanu. Na wjeździe do miasta zawiesili flagę państwową

Aktualizacja:
Autor:
KS,
akr//now//mm
Źródło:
PAP, Reuters
Ukraińscy żołnierze na wjeździe do Łymanu. Wieszają ukraińską flagę
Ukraińscy żołnierze na wjeździe do Łymanu. Wieszają ukraińską flagęTwitter/@AndriyYermak
wideo 2/22
Twitter/@AndriyYermakUkraińscy żołnierze na wjeździe do Łymanu. Wieszają ukraińską flagę

"Prawie wszyscy rosyjscy żołnierze rozmieszczeni w Łymanie zostali pomyślnie przerzuceni albo do worków na zwłoki, albo do ukraińskiej niewoli" - przekazał na Twitterze ukraiński resort obrony. Wcześniej tego dnia rzecznik Wschodniego Zgrupowania Wojsk Serhij Czerewatyj informował, że Ukraińcy weszli do miasta i trwają tam walki. Pojawiały się też informacje, że Rosjanie mieli bezskutecznie prosić swoje dowództwo o zgodę na odwrót. Tymczasem rosyjski resort obrony podał zgoła inne informacje - że "w związku z powstałym zagrożeniem okrążenia" wojska zostały wycofane z Łymanu na "korzystniejsze" pozycje.

Od kilku dni ukraińskie wojska "domykały" okrążenie rosyjskich oddziałów, skoncentrowanych w okupowanym przez Rosjan od maja mieście Łyman w obwodzie donieckim, położonym przy granicy z obwodem ługańskim, na wschód od rzeki Doniec.

Google Maps

Resort obrony Ukrainy: prawie wszyscy rosyjscy żołnierze przerzuceni do worków na zwłoki albo do niewoli

W sobotę resort obrony Ukrainy opublikował na Twitterze wpis, w którym napisano, że "prawie wszyscy rosyjscy żołnierze rozmieszczeni w Łymanie zostali pomyślnie przerzuceni albo do worków na zwłoki, albo do ukraińskiej niewoli".

Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornej odezwie do narodu oświadczył, że "ukraińska flaga już jest w Łymanie w obwodzie donieckim". - Jeszcze trwają tam działania zbrojne, ale nie ma tam już ani śladu po jakimś tam pseudoreferendum - dodał. Nawiązał do przeprowadzonych pod koniec września pseudofererendów, po których Rosja bezprawnie w świetle prawa międzynarodowego anektowała cztery regiony Ukrainy, w tym obwód ługański.

Prezydent mówił, że w ostatnim tygodniu "zrobiło się więcej ukraińskich flag w Donbasie". - A za tydzień będzie ich jeszcze więcej - zapewnił. - A co wtedy z pseudoreferendum? To co, są jakieś dwa obwody donieckie? Dwie miejscowości Jampil w obwodzie donieckim? Czy dwie miejscowości Torske? Ukraiński ruch będzie kontynuowany - mówił dalej odnosząc się do wyzwolonych przez ukraińskie siły miejscowości.

Wojskowy: jesteśmy już w Łymanie, ale trwają tam walki

Wcześniej rzecznik Wschodniego Zgrupowania Wojsk Serhij Czerewatyj przekazał, że siły ukraińskie wkroczyły do miasta. - Jesteśmy już w Łymanie, ale trwają tam walki - powiedział.

Rzecznik oświadczył też, że ukraińskie siły odbiły pięć miejscowości wokół Łymanu. - Jampil, Nowoseliwka, Szandryhołowe, Drobyszewe i Stawki zostały wyzwolone. Trwają tam działania stabilizacyjne – powiedział Czerewatyj na antenie ukraińskiej telewizji. Jego wypowiedź przytoczyła gazeta internetowa "Ukraińska Prawda".

Wojskowy dodał, że "pod ukraińską kontrolą ogniową znajdują się praktycznie wszystkie dojścia, trasy logistyczne przeciwnika, którymi można dostarczać amunicję i siłę żywą". Liczebność otoczonych rosyjskich wojsk Czerewatyj orientacyjnie ocenił na 5-5,5 tys. żołnierzy.

Wyzwolenie Jampilu pod Łymanem potwierdził w piątek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Oficjalnie Kijów nie komentował jednak wprost "łymańskiego kotła".

Łyman to ważny węzeł kolejowy, a odbicie miasta może pozwolić siłom ukraińskim na atak zachodniej części obwodu ługańskiego, w tym na miasta Lisiczańsk i Siewierodonieck - podkreśliło Radia Swoboda

Ukraińska flaga na rogatkach Łymanu

W sobotę po południu Andrij Jermak, szef kancelarii ukraińskiego prezydenta, opublikował nagranie, na którym ukraińscy żołnierze wspinają się na pojazd i umieszczają flagę państwową na znaku na rogatkach Łymanu. Jeden z nich w pewnym momencie pokazuje także skierowany w górę kciuk.

- 1 października rozwijamy naszą flagę państwową i ustanawiamy ją na naszej ziemi. Łyman będzie Ukrainą - oświadczył jeden z żołnierzy.

Ukraińscy żołnierze na wjeździe do Łymanu. Wieszają ukraińską flagę
Ukraińscy żołnierze na wjeździe do Łymanu. Wieszają ukraińską flagęTwitter/@AndriyYermak

Hajdaj: bezskutecznie prosili swoje dowództwo o zgodę na odwrót

Serhij Hajdaj, lojalny wobec władz w Kijowie gubernator obwodu ługańskiego oświadczył w telewizji, że po odbiciu Łymanu zacznie się wyzwalanie obwodu ługańskiego spod okupacji.

Wszyscy na to czekamy i przygotowaliśmy się na to - dodał. Zastrzegł, że o tym, w jaki sposób i z którego kierunku będzie się to odbywać, zdecyduje wojsko. Powiedział też, że rosyjscy wojskowi uciekając z miasta publikują nagrania, na których skarżą się na porzucenie przez dowództwo.

Wcześniej tego dnia powiadomił na Telegramie, że armia Ukrainy okrążyła około pięć tysięcy rosyjskich żołnierzy w mieście.

"Niemal wszystkie trasy odwrotu czy dostaw amunicji zostały odcięte" - napisał. Przekazał też, że Rosjanie bezskutecznie prosili swoje dowództwo o zgodę na odwrót.

Rosja: wojska wycofane na korzystniejsze pozycje

Tymczasem rosyjski resort obrony wydał komunikat stojący w sprzeczności z informacjami podawanymi przez stronę ukraińską m.in. w sprawie okrążonych żołnierzy.

"W związku z powstałym zagrożeniem okrążenia" wojska zostały wycofane z Łymanu na "korzystniejsze" pozycje - przekazało ministerstwo, cytowane przez rosyjskie media.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:KS, akr//now//mm

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/@AndriyYermak

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości