Sześć godzin, 200 ostrzałów. Orichiw na celowniku Rosjan, płonie centrum miasteczka

Aktualizacja:
Autor:
fc,
js
//now
Źródło:
tvn24.pl

Już 186 dni trwa rosyjska inwazja na Ukrainę. Rosjanie w ciągu sześciu godzin ponad 200 razy uderzyli w miasto Orichiw w obwodzie zaporoskim - poinformował szef władz tego regionu na południu kraju Ołeksandr Staruch. Płonie centrum miasteczka. Dwoje dzieci i ich matka zostało rannych. Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski przeprowadził w trybie tajnym naradę z przedstawicielami sektora obrony i bezpieczeństwa - podało w niedzielę biuro ukraińskiego szefa państwa. Prokuratura generalna informowała zaś, że zarejestrowano już prawie 45 tysięcy zbrodni związanych z agresją Rosji. W tvn24.pl relacjonujemy wydarzenia z i wokół Ukrainy.

i

Relacja odświeża się automatycznie

  • 22:15

    "Dzisiaj wieczorem przeciwnik czterokrotnie uderzył rakietami w obiekt infrastruktury wojskowej w Sarnach w obwodzie rówieńskim. Obeszło się bez ofiar w ludziach. Fala uderzeniowa uszkodziła ok. 30 obiektów cywilnych – to domy mieszkalne i pomieszczenie szpitala rejonowego" – przekazał szef władz tego obwodu na zachodzie Ukrainy Witalij Kowal.

    Wcześniej media informowały, że w obwodzie słychać było wybuchy. Według tych doniesień pociski zostały wystrzelone z terytorium Białorusi.

  • 21:46

    Prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski mówił w niedzielę, że pod koniec sierpnia na Ukrainie obchodzony był Dzień miasta Donieck i Dzień Górnika. - Donieck zawsze był jednym z najbogatszych i najsilniejszych miast Ukrainy, a praca górnika była jednym z najbardziej poważanych zawodów – powiedział.

    Obecnie - jak dodał szef państwa - "Donbas jest praktycznie zniszczony, spustoszony przez rosyjskie ataki". - Dumny i słynny ukraiński Donieck jest poniżony przez rosyjską okupację, jest rozgrabiony - podkreślił Zełenski. - Rosja przyniosła tam to, co najstraszniejsze: absolutne lekceważenie wartości wszelkiego życia, całkowity brak szacunku do wszystkich; okupanci przynieśli degradację i zabitych. I wierzą, że są tam na zawsze - powiedział szef państwa w wieczornej odezwie do narodu.

    - Ale są tam tymczasowo. Ukraina na pewno powróci" na wszystkie okupowane terytoria - zapewnił.

  • 21:20

    W sobotę przez ukraińskie porty na Dunaju przeszło 11 statków ze zbożem o łącznej wadze 45 tysięcy ton – powiadomiło ministerstwo infrastruktury. To rekordowa liczba od początku agresji Rosji w lutym.

    Od marca Ukraina wywiozła przez porty na Dunaju (Reni, Izmaił, Ust-Dunajsk) ponad 4 miliony ton zboża. Władze ukraińskie starają się zwiększać przepustowość tych portów jako alternatywnej trasy w związku z rosyjską blokadą wojskową głównych portów na Morzu Czarnym.

    - Dynamika wzrostu jest istotna. O ile w marcu nasze porty były w stanie eksportować tylko 16,5 tys. ton produktów rolnych, to już w lipcu ten wskaźnik wynosił ok. 1,4 mln ton – powiedział minister infrastruktury Ołeksandr Kubrakow.

    Jego zdaniem przy odpowiednim poziomie inwestycji i modernizacji tych portów, możliwe jest zwiększenie ich przepustowości do 25 mln ton rocznie.

    Do lipca, jak przypominają media, dostęp do portów na Dunaju możliwy był tylko przez rumuński Kanał Sulina. Po odzyskaniu przez Ukrainę Wyspy Węży na Morzu Czarnym, otwarła się jeszcze jedna droga – przez Kanał Bystre.

  • 21:05

    O serii wybuchów na zaanektowanym przez Rosję Krymie poinformowała w niedzielę rosyjskojęzyczna redakcja BBC, powołując się na doniesienia w lokalnych kanałach na Telegramie.

    Wybuchy, jak podało BBC, słychać było w rejonie przylądka Fiolent obok Sewastopola.

    Przedstawiciel rosyjskich władz, "gubernator" Sewastopola miał poinformować o zestrzeleniu przez obronę przeciwlotniczą drona.

    Miejscowe kanały w Telegramie informowały wcześniej także o wybuchach w okolicach Ałupki i wsi Ołeniwka – przekazało BBC.

  • 21:02

    W wyniku ostrzału przez wojska rosyjskie w Nikopolu w niedzielę zginęła 67-letnia kobieta, a dwie osoby są ranne – powiadomił Mykoła Łukaszuk, przewodniczący rady obwodu dniepropietrowskiego.

    W niedzielę siły rosyjskie ostrzeliwały także inne miejscowości w obwodzie dniepropietrowskim.

    W Charkowie na wschodzie kraju wieczorem wojska rosyjskie przeprowadziły atak rakietowy. Mer miasta Ihor Terechow powiadomił w Telegramie, że pocisk trafił w budynek administracyjny w centrum miasta. W chwili publikacji nie było informacji o ofiarach lub rannych.

  • 20:51

    Rosjanie w ciągu sześciu godzin ponad 200 razy uderzyli w miasto Orichiw w obwodzie zaporoskim - poinformował szef władz tego regionu na południu kraju Ołeksandr Staruch. Płonie centrum miasteczka. Dwoje dzieci i ich matka zostało rannych.

    Staruch przekazał, że Orichiw był ostrzeliwany w niedzielę przez 14 godzin z wyrzutni rakietowych i dział. Wskutek ostrzałów urazów doznało dwoje dzieci i ich matka. Jak przekazał gubernator, trwa walka z pożarami w dzielnicy mieszkalnej w centrum.

    Przed rosyjską inwazją Orichiw liczył ok. 14 tys. mieszkańców.

  • 20:12

    Nauczyciele w szkołach na okupowanym ukraińskim terytorium mają przeprowadzić 1 września lekcję historii, na której m.in. będą mówić uczniom, że język ukraiński nie istnieje, a Ukrainę stworzył Lenin - podał w niedzielę ukraiński wywiad wojskowy (HUR).

    "Okupanci w ŁRL (tzw. Ługańskiej Republice Ludowej) przygotowali pseudohistoryczne materiały metodyczne na 1 września" – napisał na Telegramie. Jak dodał, rok szkolny na okupowanych terytoriach ukraińskich ma rozpocząć się od lekcji "Moja historia". Przygotowany z tej okazji konspekt dla nauczycieli zawiera "pseudohistoryczne fakty i szalone idee" - podkreślił HUR.

    "Praktycznie dosłownie powtarza propagandowe wystąpienia rosyjskich telewizyjnych ideologów: Ukrainę stworzył Lenin, ukraiński język nie istnieje, wszyscy ukraińscy bohaterowie to zbrodniarze, Ukraina ma być zniszczona" - czytamy.

    Головне управління розвідки МО України

    #ГУРінформує ‼️Окупанти в «лнр» підготували псевдоісторичну методичку до 1 вересня ▪️ Рашисти з так званої «лнр» підготували до 1 вересня розлогий багатосторінковий документ під назвою «Структурний план уроку на тему «Моя історія»». Планується, що саме з нього почнеться навчання школярів на тимчасово окупованих територіях в новому учбовому році. ▪️Загалом запропонований «план» являє собою традиційну солянку псевдоісторичних фактів та божевільних ідей. Він практично дослівно повторює пропагандистські виступи російських телевізійних ідеологів: Україну створив лєнін, української мови не існує, всі українські герої – злочинці, Україну має бути знищено.

  • 19:46

    Wojska rosyjskie podjęły próby ataków na pięciu odcinkach frontu w Donbasie i obwodzie charkowskim. Wszystkie zostały odparte – powiadomił sztab generalny w niedzielę w wieczornym podsumowaniu.

  • 19:13

    "Nadchodzą informacje o wybuchach w obwodzie rówieńskim. Wystrzelenie rakiet mogło odbyć się z terytorium Białorusi" - napisał w serwisie Telegram portal Dzerkało Tyżnia. Dodał, że w sąsiednim obwodzie wołyńskim ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła najpewniej kilka pocisków.

    ZN.UA (Дзеркало тижня / Зеркало недели): новини України та світу, аналітика, інтерв'ю | Війна

    ‼️Повідомляють про вибухи на Рівненщині. Пуск ракет міг відбутись з території Білорусі 👉 Підписатися на ZN.UA


    Portal opublikował nagranie i zdjęcie, na których widać kłęby dymu w mieście Sarny w obwodzie rówieńskim.

    ZN.UA (Дзеркало тижня / Зеркало недели): новини України та світу, аналітика, інтерв'ю | Війна

    ❗️Сарни. Вибухи. Окупанти з території білорусі декілька разів вдарили по Рівненщині. 👉 Підписатися на ZN.UA



    Syreny alarmowe zawyły pod wieczór w wielu regionach Ukrainy.

  • 19:02

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeprowadził w trybie tajnym naradę z przedstawicielami sektora obrony i bezpieczeństwa - podało w niedzielę jego biuro.

    W spotkaniu wzięli udział zwierzchnicy sił zbrojnych, organów wywiadowczych, ministerstwa obrony, ministerstwa spraw wewnętrznych, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i innych struktur obronnych - napisano. Wysłuchano informacji na temat sytuacji na froncie, przeanalizowano też inne kwestie bezpieczeństwa i obrony - czytamy w komunikacie.

    Poruszono temat potrzeb ukraińskiej armii i koordynacji na różnych poziomach z międzynarodowymi partnerami. Rozpatrzono również wykonanie poprzednich rozkazów Głównodowodzącego Siłami Zbrojnymi Ukrainy.

  • 17:25

    Na ulicach stolicy Armenii, Erywania, kilka dni temu pojawiły się prorosyjskie plakaty z literą "Z", symbolizującą agresję przeciwko Ukrainie, a także takimi hasłami, jak "Chersoń to Rosja", "Północny Kazachstan będzie Rosją" - informuje w niedzielę Radio Swoboda.

  • 17:20

    Ukraiński rzecznik praw człowieka zwrócił się do komisji śledczej ONZ ds. Ukrainy w sprawie czynu rosyjskiego najemnika Igora Manguszewa, który ze sceny pokazał ludzką czaszkę, mówiąc, że należała do obrońcy zakładów Azowstal w Mariupolu.

    "To, że Federacja Rosyjska łamie międzynarodowe prawo humanitarne w stosunku do żywych nie jest tajemnicą, ale to też dzieje się w stosunku do martwych" - napisał w komunikatorze Telegram ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec.

    Jak dodał, "przez swoich propagandystów Rosjanie kontynuują dehumanizację Ukraińców, usprawiedliwiając masowe zabójstwa". "Pokazanie 'szczątków ' poległych obrońców Mariupola stało się okazją do 'stand-upu '. Jedynym celem takich działań Rosji jest kolejne zadanie bólu bliskim poległych" - podkreślił rzecznik.

    Kiedy na wojnie giną ludzie, z ich ciałami należy obchodzić się godnie i z szacunkiem, a szczątki muszą być poddawane identyfikacji - kontynuował. "To międzynarodowe standardy, których przestrzeganie gwarantuje, że ludzie nie będą wydłużać listy zaginionych" - napisał Łubinec.

    Zaznaczył, że o nagraniu poinformował już przedstawiciela komisji śledczej ONZ ds. Ukrainy. Zgłosi też tę sprawę do biura prokuratora generalnego Ukrainy.

  • 16:58

    Eksperci m.in. z Polski i Litwy weszli w skład misji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) do kontrolowanej przez wojska rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południu Ukrainy - informuje w niedzielę Radio Swoboda.

    Do misji włączono ekspertów z Polski i Litwy, krajów, które Ukraina uznaje za państwa o przyjaznym do niej nastawieniu, oraz Serbii i Chin, które mają bardziej przyjacielskie stosunki z Rosją - wskazuje portal. W skład misji weszli też przedstawiciele Albanii, Francji, Włoch, Jordanii, Meksyku i Macedonii Północnej.

    Amerykański dziennik "New York Times" poinformował, że MAEA zatwierdziła skład misji do okupowanej przez rosyjskie wojska Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Dziennikarze "NYT" widzieli listę jej członków składającą się z 14 osób, w tym szefa MAEA Rafaela Mariano Grossiego z Argentyny. Jak podkreślił dziennik, eksperci, którzy mają udać się do elektrowni, pochodzą głównie z krajów neutralnych i nie będzie wśród nich specjalistów m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

  • 16:19

    W Ukrainie zarejestrowano już prawie 45 tys. zbrodni, związanych z agresją Rosji – powiadomiła w niedzielę prokuratura generalna. Ze statystyki opublikowanej przez biuro prokuratora generalnego wynika, że 30 560 spraw dotyczy rosyjskich zbrodni wojennych, z których większość związana jest ze złamaniem prawa i zasad wojny.

    14 279 postępowań dotyczy przestępstw przeciwko bezpieczeństwu narodowemu – zamachu na integralność terytorialną, zdrady stanu oraz działalności kolaboracyjnej.

    Wśród podejrzanych jest 624 przedstawicieli rosyjskich władz politycznych i wojskowych, oficerów i żołnierzy, a także propagandystów.

  • 15:45

    "Przez dziesięciolecia bezpieczeństwo nuklearne było dla Ukrainy najwyższym priorytetem, w szczególności biorąc pod uwagę naszą tragiczną przeszłość" - napisał w niedzielę na Twitterze szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba.

    "Rosyjscy najeźdźcy przekształcili Zaporoską Elektrownię Atomową w bazę wojskową, narażając na niebezpieczeństwo cały kontynent" - dodał. "Rosyjskie wojsko musi opuścić elektrownię - nie ma tam nic do zrobienia!" - zaapelował.


  • 15:16

    Ukrainie udało się dotąd odzyskać od strony rosyjskiej ciała 541 poległych żołnierzy – powiadomił w niedzielę pełnomocnik ds. do spraw osób zaginionych w szczególnych okolicznościach Ołeh Kotenko. 428 ciał sprowadzono z Mariupola, wśród nich ponad 300 osób to obrońcy Azowstalu.

    "Poprzez międzynarodowe przedstawicielstwo Czerwonego Krzyża udało się zorganizować komunikację ze stroną rosyjską" – cytuje Kotenkę Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacyjnego.

    Kotenko zaznaczył, że najtrudniejszym elementem procesu odzyskiwania ciał żołnierzy jest komunikacja ze stroną agresora.

    Stanowisko pełnomocnika do spraw zaginionych w szczególnych okolicznościach podlega ministrowi reintegracji terytoriów tymczasowo okupowanych. Działalność Kotenki skupia się na zbieraniu informacji o zabitych, osobach które zaginęły bez wieści, oraz nielegalnie zatrzymanych przez okupanta.

  • 14:15

    W okupowanej Nowej Kachowce w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy płoną zakłady przemysłowe, w których mieścił się sztab rosyjskich wojsk. W obiekt trafiło kilka pocisków - podała w niedzielę agencja Interfax-Ukraina, powołując się na świadków.

    Pociski spadły na fabrykę armatury. W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o pożarze na terenie zakładów. Użytkownicy opublikowali zdjęcia, na których widać, że nad obiektem unosi się słup dymu.

    Informację o ataku dokonanym przez siły ukraińskie potwierdził lojalny wobec Kijowa wiceszef rady obwodu chersońskiego Serhij Chłań. "Nasi zaatakowali sztab, rozmieszczony przez orków w zakładach Sokił" - napisał Chłań na Facebooku.

  • 12:21

    Dwie osoby zginęły, a siedem odniosło obrażenia w ciągu ostatniej doby w wyniku rosyjskich ostrzałów obwodów na wschodzie i południu Ukrainy – poinformowały regionalne władze na Telegramie.

    Rosyjskie siły ostrzelały Charków oraz kilka rejonów obwodu charkowskiego na północnym wschodzie Ukrainy. Jedna osoba zginęła w Złoczowie, jedna osoba została ranna w Dońcu, a jedna w miejscowości Słatyne. Nadal trwają walki na linii frontu – podał szef obwodowych władz Ołeh Syniehunow.

    W regionie donieckim na wschodzie zginął jeden mieszkaniec Bachmutu, zaś dwie osoby odniosły obrażenia we wsi Heorhijiwka – poinformował gubernator Pawło Kyryłenko.

    Ostrzeliwane były również liczne miejscowości w obwodzie mikołajowskim na południu kraju, m.in. wsie Ołeniwka i Lubomyriwka. Jedna osoba doznała obrażeń – oznajmił szef regionalnej administracji Witalij Kim.

    W nocy z soboty na niedzielę dwie osoby zostały pokaleczone odłamkami szkła w wyniku ostrzału dwóch dzielnic Zaporoża – powiadomił sekretarz rady miejskiej Anatolij Kurtiew

  • 10:15

    "W Melitopolu zniszczono jedną z największych baz wojskowych wroga, znajdującą się na terenie zakładów Awtokoloryt. Później podamy dokładniejsze informacje na temat strat przeciwnika, jednak możemy z pewnością powiedzieć, że okupantom nie jest, delikatnie mówiąc, przyjemnie na ziemi ukraińskiej" - powiedział lojalny wobec Kijowa mer miasta Iwan Fedorow. Jego wypowiedź zacytował portal Suspilne.

  • 10:14

    Kolaborant, który określał sam siebie jako komendant policji w okupowanej Michajłówce w obwodzie zaporoskim, został znaleziony powieszony – poinformował w niedzielę rządowy ukraiński portal Centrum Narodowego Sprzeciwu.

    Kolaborant Andrij Ryżkow, wcześniej pełniący funkcję ukraińskiego pogranicznika, po zajęciu miejscowości przez rosyjskie wojska sam zgłosił się do okupantów z propozycją, że zostanie "komendantem policji".

  • 9:04

    W świetle prawa obowiązującego w Rosji dekret prezydenta tego kraju Władimira Putina o zwiększeniu stanu osobowego sił zbrojnych o 140 tys. raczej nie przyczyni się do znaczącego wzrostu liczby wojsk na Ukrainie - przekazało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony.

  • 8:50

    Już jesienią mogą nastąpić ogromne zmiany na froncie wojny z Rosją w związku z powrotem ze szkoleń w Europie tysięcy ukraińskich żołnierzy – ocenił w sobotę ukraiński ekspert Mychajło Żyrochow w wywiadzie dla portalu obozrevatel.com.

    Żyrochow podkreślił, że 10-15 tys. ukraińskich żołnierzy, przygotowujących się obecnie w Europie do obsługi najnowocześniejszych rodzajów zachodniej broni, powróci na Ukrainę w październiku i dowództwo tego kraju będzie mogło wykorzystać ich umiejętności na froncie.

    Pytany, czy jesienią może dojść do istotnych zmian na polu walki, oznajmił, że "bardzo możliwe, gdyż w październiku kończy szkolenia korpus ukraińskich ochotników, których wysłano do Europy". Żołnierze udali się do takich krajów jak Wielka Brytania, Polska i Litwa.

  • 8:20

    Przywódca Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew powiedział portalowi Krym.Realii, że na anektowanym Krymie przedstawiciele władz powołanych przez Rosjan wywieźli z półwyspu swoje rodziny. Podobne działania podejmują funkcjonariusze rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

    Dżemilew powiadomił o tym w sobotnim wywiadzie dla portalu Krym.Realii, związanego z Radiem Swoboda (rosyjską redakcją Radia Wolna Europa/Radia Swoboda). Powołując się na własne źródła na Krymie, oznajmił, że swoje rodziny wywieźli z półwyspu wysokiej rangi urzędnicy - Siergiej Aksjonow i Władimir Konstantinow. Pierwszy z nich jest premierem, a drugi szefem parlamentu w rosyjskiej administracji, wprowadzonej na Krymie po aneksji tego terytorium w 2014 roku.

  • 8:19

    Pentagon zaczął coraz częściej dostarczać Ukrainie broń drogą morską – poinformował w sobotę dziennik "Washington Post", powołując się na przedstawicieli amerykańskiego resortu obrony.

    Dziennik podkreślił, że w początkowej fazie rosyjskiej inwazji Stany Zjednoczone wykorzystywały przede wszystkim transport lotniczy, aby jak najszybciej dostarczyć uzbrojenie do Kijowa. Odkąd jednak wiosną zaczęto przekazywać Ukrainie ciężką broń wymagającą stałego dopływu amunicji dużego kalibru, znacznie częściej wykorzystywana jest droga morska.

    "Kiedy zaczęliśmy dostarczać im haubice, wiedzieliśmy, że będzie potrzeba więcej amunicji. Mogliśmy więc planować dostawy z większym wyprzedzeniem i zacząć korzystać na szerszą skalę z transportu morskiego, by przekazać (broń) czasem nawet (przed zakładanym terminem)" – powiedział wicedyrektor operacyjny w amerykańskim dowództwie transportu płk Steven Putthoff.

  • 7:50

    Niektórzy rosyjscy żołnierze walczący na Ukrainie nie wytrzymują presji psychicznej i popełniają samobójstwa. Taki przypadek miał miejsce m.in. w 35. pułku inżynieryjno-saperskim, w którym jeden z podoficerów w stopniu sierżanta rozerwał się ręcznym granatem - powiadomił ukraiński dziennikarz Roman Cymbaluk.

  • 7:12

    ISW zauważył również, że ochotnicze bataliony wchodzące w skład rosyjskiej armii są przygotowywane do operacji ofensywnych, ale prawdopodobnie nie będą miały wystarczającego potencjału bojowego, by fizycznie zmienić sytuację na polu walki. W ocenie ośrodka wynika to między innymi z niezbyt wysokiego poziomu wyszkolenia tych formacji.

    Według Instytutu bataliony te zostaną zapewne przemieszczone do Ukrainy, aby wznowić operacje ofensywne na osi miasta Donieck, gdzie siły agresora utknęły w martwym punkcie w okolicach Marjinki, Pisków i Awdijiwki, a także na południu kraju.

  • 7:11

    Zmniejsza się potencjał ofensywny rosyjskich wojsk w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy – poinformował w najnowszym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

    "Ukraińskie dowództwo operacyjne Południe podało, że 10-osobowa rosyjska grupa zwiadowczo-dywersyjna podjęła próby operacji szturmowych w obwodzie chersońskim, co wskazuje na dalszy spadek rosyjskiego potencjału ofensywnego w (tym regionie)" – przekazał ISW.

    Instytut wyjaśnił, że 10-osobowa grupa jest zbyt mała, by skutecznie działać jako jednostka manewrowa. Jeśli zatem dowództwo Południe prawidłowo podało liczebność i cel grupy, oznaczałoby to, że rosyjskie siły naziemne osłabły do takiego stopnia, że podejmują próby zbyt ograniczonych operacji ofensywnych, by mogło to przynieść istotny skutek.

  • 6:59

    Ukraińskie wojska na południu kraju zniszczyły w sobotę w ciągu doby dwa kolejne magazyny rosyjskiej amunicji - podało dowództwo Południe Sił Zbrojnych Ukrainy. Straty osobowe przeciwnika to 35 żołnierzy, zniszczono też 11 pojazdów i jednostek sprzętu opancerzonego.

    W komunikacie, którego treść przekazała w niedzielę agencja Interfax-Ukraina poinformowano, że zniszczony personel i sprzęt przeciwnika skoncentrowane były w Wysokopilli. Dwa rosyjskie magazyny amunicji zostały trafione w Dudczanach i Dawydowym Brodzie, a we wsi Woskresenske - punkt dostawczy. Są to miejscowości położone w obwodzie chersońskim.

    Trwa ustalanie dokładnych strat przeciwnika - powiadomiło dowództwo Południe. Ogółem sytuację na południu kraju określono jako "trudną, ale kontrolowaną".

  • 5:45

  • 5:45

    Kadyrow to zdrajca naszego narodu - oświadczyli w sobotę czeczeńscy ochotnicy, którzy walczą po stronie Ukrainy w wojnie z Rosją. Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) uznała wiernego Kremlowi przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa za podejrzanego w sprawie zbrodni na Ukrainie.

    - To zdrajca. Nie chcę nawet o nim mówić - powiedział PAP w Kijowie Muslim Madijew, uczestnik dwóch wojen czeczeńsko-rosyjskich, a obecnie przedstawiciel dowództwa czeczeńskiego batalionu ochotniczego im. Dżochara Dudajewa.

    - O kogo walczą ludzie, którzy zabili tysiące członków naszego narodu? Oni walczą po stronie swoich wrogów - podkreślił, mówiąc o roli Kadyrowa i jego ludzi, którzy nazywani są kadyrowcami, w jego ojczystej Czeczenii.

  • 5:40

    Szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock w niedzielnym wywiadzie dla dziennika "Bild" wyraziła przekonanie, że wojna "może trwać latami" i zapewniła, że w razie potrzeby Niemcy będą również przez lata wspierać Ukrainę zarówno finansowo, jak i militarnie.

    "Niestety, musimy wyjść z założenia, że Ukraina latem przyszłego roku nadal będzie potrzebowała nowej ciężkiej broni od swoich sojuszników - powiedziała Baerbock, która zasiada w niemieckim rządzie z ramienia partii Zielonych.

    Jednocześnie szefowa niemieckiej dyplomacji przypomniała, że "Ukraina broni także naszej wolności" i dodała: "Wspieramy ją finansowo i militarnie i to tak długo, jak będzie to konieczne".

  • 5:34

  • 5:33

    Rosyjscy żołnierze w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy palą ciała poległych towarzyszy broni w związku ze źle zorganizowaną ewakuacją zwłok - podał w sobotę Centrum Komunikacji Strategicznej Sił Zbrojnych Ukrainy.

  • 5:25

    Jedna osoba zginęła i jedna odniosła obrażenia w wyniku sobotnich ostrzałów obwodu charkowskiego przez siły rosyjskie - poinformował szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow na Telegramie.

    52-letnia kobieta poniosła śmierć, gdy pocisk trafił w budynek mieszkalny w Złoczowie. Natomiast w wiosce Doniec obrażenia odniósł 49-letni mężczyzna.

    W sobotę wojska rosyjskie ostrzeliwały też sam Charków, ale nikt nie został poszkodowany.

  • 5:24

    Od początku inwazji na Ukrainę Rosja rzuciła do walki około 160 tysięcy wojskowych z sił lądowych i powietrznych, nie licząc sił Gwardii Narodowej (Rosgwardii) - poinformował w sobotę przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Wadym Skibicki, cytowany przez Suspilne.

    Rosgwardia, której sił nie uwzględniają szacunki, również uczestniczy w działaniach zbrojnych i zabezpiecza okupacyjny reżim na zajętych terytoriach ukraińskich - powiedział Skibicki. Jak dodał, Rosja planuje w najbliższym czasie zmobilizować kolejnych 90 tysięcy żołnierzy.

    W ocenie przedstawiciela HUR rosyjska armia doświadcza problemów z kompletowaniem jednostek wojskowych.

  • 4:39

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w sobotę wieczorem przy okazji obchodów Święta Lotnictwa w swoim cyklicznym wystąpieniu w mediach społecznościowych podziękował pilotom, a także wszystkim tym, którzy pomagają ukraińskiemu lotnictwu wojskowemu wykonywać misje bojowe.

    Przypomniał, że Rosja liczyła na zniszczenie ukraińskiego lotnictwa w pierwszych godzinach inwazji. Zaznaczył, że mimo iż rosyjski najeźdźca starał się zrealizować ten "całkowicie szalony cel", to jednak Siły Powietrzne Ukrainy przetrwały i od pierwszego dnia inwazji z honorem wykonywały misje bojowe.

    Zełenski podkreślił, że walka o wolność i niepodległość kraju może się udać tylko razem. - To wspólne zadanie, wspólny rezultat, który osiąga się dzięki sile i solidarności wszystkich, którzy cenią wolność i którzy nie tolerują tyranii. Wolność zawsze zwycięża - powiedział prezydent.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:fc, js //now

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/ZelenskyyUa

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości