Straż pożarna poinformowała o zakończeniu akcji poszukiwawczej w środę rano. Poza strażakami w rozpoczętej dzień wcześniej akcji w mieście Como brali udział m.in. żołnierze oraz nurkowie, którzy przeszukiwali wodę w pobliżu ujścia potoku Cosia i muzeum Tempio Voltiano.
Pochodząca z Maroka dziewczynka, która przyjechała do Włoch na wakacje z rodzicami, wskoczyła do wody w pobliżu muzeum Tempio Voltiano i już nie wypłynęła na powierzchnię - podały lokalne media. Pierwszy do poszukiwań włączył się patrol policji, który zareagował na wołanie ojca i matki 10-latki o pomoc.
Kolejna tragedia nad jeziorem Como
To nie pierwsza tragedia nad malowniczym jeziorem w tej okolicy. W latach 2017-2023 zginęło tu osiem osób. Według portalu Rai News dno Como jest w tej okolicy zdradliwe - pozornie płytkie, po kilku metrach gwałtownie się obniża. Na odcinku w pobliżu muzeum obowiązuje zakaz kąpieli. Jednak mimo znaków ostrzegawczych w kilku językach nie brakuje osób, które wchodzą do wody - zauważa portal La Sicilia.
ZOBACZ TEŻ: Raport tvn24.pl. Jak być bezpiecznym na wodą