Andrzej Poczobut o spotkaniu z Johnem Coale'em. O tym rozmawiali

Andrzej Poczobut i Marcin Wrona
Poczobut o spotkaniu z Coale'em. "Rozmawialiśmy o sytuacji więźniów politycznych"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ze specjalnym wysłannikiem USA na Białoruś Johnem Coale'em rozmawialiśmy o sytuacji więźniów politycznych, ale też przedstawiałem mu sytuację mniejszości polskiej - relacjonował Andrzej Poczobut w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną. Ujawnił też, co zamierza zrobić po powrocie do Polski.

Andrzej Poczobut spotkał się w środę ze specjalnym wysłannikiem USA na Białoruś Johnem Coale'em. Odegrał on dużą rolę w negocjacjach pomiędzy stroną amerykańską i białoruską w sprawie uwolnienia dziennikarza. W spotkaniu w Departamencie Stanu USA uczestniczył też charge d'affaires ambasady Polski w Waszyngtonie Bogdan Klich i żona Poczobuta - Oksana.

Poczobut w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną mówił o tematach poruszonych w czasie rozmowy z specjalnym wysłannikiem USA. - Rozmawialiśmy o sytuacji więźniów politycznych, ale też przedstawiałem mu sytuację mniejszości polskiej, sytuację Związku Polaków - przekazał.

- Rozmawialiśmy o tym, czy są możliwości polepszenia sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi, żeby poszerzyć płaszczyznę, na której Związek może działać - wymieniał Poczobut. Dodał, że po spotkaniu można zachować "umiarkowany optymizm". 

Poczobut o planach po powrocie z USA

Wrona pytał następnie Poczobuta, czy był wzruszony rozmawiając z osobą, która przyczyniła się do jego uwolnienia z białoruskiego więzienia. Jak zaznaczył, jest niezmiernie wdzięczny Coale'owi i amerykańskiej administracji za dialog w tej sprawie. - Mam nadzieję, że ten dialog przełoży się też na to, że sytuacja wewnątrz Białorusi będzie się polepszała, że zatrzymane zostaną represje, że będzie mniej strachu na Białorusi - mówił.

Pytany o liczbę więźniów politycznych na Białorusi, dziennikarz zaznaczył, że "ta lista jest znacznie większa niż podają obrońcy praw człowieka".

Poczobut w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN był również pytany, czy wróci na Białoruś po zakończeniu wizyty w USA. - Tak, tylko, że nie od razu. Są jeszcze plany, (...) pracuję nad książką, ale jeszcze w tym roku oczywiście wrócę na Białoruś - wyjaśnił. Jak sprecyzował, z USA przyleci do Polski, aby "intensywnie pracować".

Wizyta Poczobuta na Białorusi

Przed wizytą w USA opozycjonista przebywał od 8 do 15 września na Białorusi. Spotkał się tam między innymi z mniejszością polską i rodziną. Informował też o otwarciu nowego punktu nauczania języka polskiego przy Związku Polaków na Białorusi w Wołkowysku.

W kwietniu Poczobut został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 roku odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany był między innymi za "podżeganie do nienawiści" i "wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu". Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.

OGLĄDAJ: Poczobut wie, czym ryzykuje. "Tę sytuację należy rozwiązać"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: