Resort spraw zagranicznych Włoch poinformował o śmierci pięciorga Włochów. "Uważa się, że nurkowie zginęli podczas próby eksploracji jaskiń na głębokości 50 metrów" - podało ministerstwo. Jak dodano, do zdarzenia doszło w atolu Vaavu.
Wojsko Malediwów poinformowało, że jedno ciało znaleziono w jaskini na głębokości około 60 metrów pod wodą. Armia twierdzi, że pozostałe ciała również znajdują się w tym miejscu - przekazała BBC. Wysłano tam nurków ze specjalnym sprzętem.
Lokalne media donosiły, że Włosi wybrali się na nurkowanie w czwartek rano. Załoga statku, którym podróżowali, zgłosiła ich zaginięcie, gdy nie wracali przez kilka godzin. Policja podała, że w rejonie, gdzie doszło do tragedii, panowały trudne warunki pogodowe, z powodu których ogłoszono alert.
Tragedia podczas nurkowania. Wśród ofiar profesor uniwersytetu
Cztery ofiary związane były z Uniwersytetem w Genui. Placówka podała ich nazwiska: to profesor ekologii Monica Montefalcone, jej córka, studentka Giorgia Sommacal, pracownik naukowy Muriel Oddenino i absolwent biologii morskiej Federico Gualtieri. Piątą ofiarą był kierownik operacyjny łodzi i instruktor nurkowania Gianluca Benedetti.
Uniwersytet opublikował oświadczenie na X, w którym złożył "najgłębsze kondolencje".
Według lokalnych mediów policja i władze wszczęły śledztwo, by ustalić przyczyny śmierci Włochów.