Tragedia podczas nurkowania na rajskiej wyspie. Pięć osób nie żyje

atol Vaavu na Malediwach
Malediwy. Wideo archiwalne
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pięcioro Włochów zginęło podczas nurkowania na Malediwach - poinformowało włoskie ministerstwo spraw zagranicznych. Jedno z ciał już znaleziono w jaskini. Cztery ofiary związane były z uniwersytetem w Genui, który podał ich nazwiska.

Resort spraw zagranicznych Włoch poinformował o śmierci pięciorga Włochów. "Uważa się, że nurkowie zginęli podczas próby eksploracji jaskiń na głębokości 50 metrów" - podało ministerstwo. Jak dodano, do zdarzenia doszło w atolu Vaavu.

Wojsko Malediwów poinformowało, że jedno ciało znaleziono w jaskini na głębokości około 60 metrów pod wodą. Armia twierdzi, że pozostałe ciała również znajdują się w tym miejscu - przekazała BBC. Wysłano tam nurków ze specjalnym sprzętem.

Lokalne media donosiły, że Włosi wybrali się na nurkowanie w czwartek rano. Załoga statku, którym podróżowali, zgłosiła ich zaginięcie, gdy nie wracali przez kilka godzin. Policja podała, że w rejonie, gdzie doszło do tragedii, panowały trudne warunki pogodowe, z powodu których ogłoszono alert.

Tragedia podczas nurkowania. Wśród ofiar profesor uniwersytetu

Cztery ofiary związane były z Uniwersytetem w Genui. Placówka podała ich nazwiska: to profesor ekologii Monica Montefalcone, jej córka, studentka Giorgia Sommacal, pracownik naukowy Muriel Oddenino i absolwent biologii morskiej Federico Gualtieri. Piątą ofiarą był kierownik operacyjny łodzi i instruktor nurkowania Gianluca Benedetti.

Uniwersytet opublikował oświadczenie na X, w którym złożył "najgłębsze kondolencje".

Według lokalnych mediów policja i władze wszczęły śledztwo, by ustalić przyczyny śmierci Włochów.

OGLĄDAJ: "Turystyczna perełka" może zniknąć. "Dla nich to jest realne być albo nie być"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: BBC, Reuters, PAP
Czytaj także: