Jest decyzja prokuratury w sprawie Radosława Piesiewicza

pap_20260615_0ZJ
Prok. Anna Adamiak o przesłuchaniu Radosława Piesiewicza
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jest wniosek o tymczasowe aresztowanie dla Radosława Piesiewicza - przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Prokuratura wystąpiła o trzymiesięczny areszt. Prokurator Anna Adamiak przekazała, że w trakcie piątkowego przesłuchania Piesiewicz nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

W piątek po południu zakończyły się czynności śledczych w związku z przesłuchaniem Radosława Piesiewicza. Prezes PKOl opuścił budynek prokuratury w kajdankach po godzinie 15.

Jak przekazał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldermar Żurek, prokuratura zawnioskowała o aresztowanie Piesiewicza na trzy miesiące. Powtórzył, że sprawa dotyczy między innymi zarzutów o płatną protekcję i działania na szkodę wierzycieli Zondacrypto.

"Czekamy na decyzję sądu w tej sprawie" - dodał minister.

Prokuratura o przesłuchaniu Piesiewicza. "Złożył obszerne wyjaśnienia"

Prokurator Anna Adamiak przekazała na popołudniowej konferencji prasowej, że w trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Radosław Piesiewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył obszerne wyjaśnienia.

- Prokurator oceniając zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy, a także treść wyjaśnień (..) uznał, że poczynione na podstawie tych dowodów ustalenia, stwarzają duże prawdopodobieństwo popełnienia tych dwóch czynów - mówiła.

Prokurator Anna Adamiak na konferencji
Prokurator Anna Adamiak na konferencji
Źródło zdjęcia: PAP/Albert Zawada

Zaznaczyła, że w tej sprawie może zachodzić obawa matactwa ze strony podejrzanego. To właśnie te okoliczności miały przyczynić się do skierowania wniosku o tymczasowe aresztowanie szefa PKOl.

Zatrzymanie Piesiewicza. Prokuratura zleciła przeszukanie

Rzeczniczka prokuratora generalnego dopytywana, czy wniosek o tymczasowe zatrzymanie Piesiewicza może zostać rozpatrzony jeszcze dzisiaj, odparła, że sąd musi się w pierwszej kolejności zapoznać z aktami sprawy.

- To jest obszerny materiał dowodowy, tak że nie chcę wypowiadać się w imieniu sądu, ale oceniając te okoliczności, o których wspomniałam, nie należy oczekiwać, że sąd dzisiaj ten wniosek rozpozna - kontynuowała prokurator Adamiak.

Przekazała także, że prokurator polecił przeszukanie Piesiewicza i siedziby PKOl. W ramach tych czynności zabezpieczono zegarek, telefon oraz gotówkę w walucie polskiej i obcej o wartości około 34 tysięcy złotych.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: