Zachodniopomorskie

Zatrucie na koloniach. "Synowi podano środek do mycia narzędzi medycznych"

Szpital Miejski w Świnoujściu
Dwanaścioro dzieci w wieku od 12 do 15 lat trafiło w piątek do szpitali z objawami zatrucia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwanaścioro dzieci w wieku od 12 do 15 lat trafiło w piątek do szpitali z objawami zatrucia. Nastolatkowie przebywali w jednym z domów wczasowych w Świnoujściu (woj. zachodniopomorskie), w czasie inhalacji podano im przez pomyłkę środek do dezynfekcji. W sobotę mają opuścić szpitale, czują się dobrze.

Reporterka TVN24 Alicja Rucińska przekazała, że do zatrucia doszło w ośrodku rehabilitacji dla rolników. Przebywającym w nim na turnusie rehabilitacyjnym dzieciom podczas inhalacji podano środek do dezynfekcji. Ośrodkiem zarządza Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). Rzeczniczka instytucji mówiła reporterce TVN24, że dzieci nie miały objawów zatrucia, ale ze względu na to, że "był to poważny, chemiczny środek" dzieci postanowiono przewieźć do szpitala na obserwację i jest duża szansa, że dzieci w sobotę opuszczą placówki. Jeśli jednak dzieci zostaną w nich dłużej, to KRUS zadeklarował pokrycie kosztów podróży i przebywania z dziećmi ich rodziców. Rzeczniczka KRUS powiedziała też naszej dziennikarce, że to, jak doszło do tej pomyłki, jest wyjaśnianie między innymi przez policję i prokuraturę.

Dyrektor szpitala w Świnoujściu - gdzie trafiła część dzieci - potwierdził naszej reporterce, że wszyscy mali pacjenci opuszczą dzisiaj szpital. Dodał, że czują się dobrze i nie miały żadnych objawów kiedy trafiły do placówki. Hospitalizacja była związana bardziej z prewencją i obserwacją. 

Jak poinformowała TVN24 Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, pogotowie otrzymało zgłoszenie o potencjalnym zatruciu w piątek około godziny 13. Do jednego z ośrodków wczasowych w Świnoujściu pojechały cztery karetki.

Dzieci "przytomne, w stanie stabilnym"

- Na miejscu wezwania znajdowało się łącznie dwanaścioro poszkodowanych dzieci w wieku od 12 do 15 lat. Pacjenci byli przytomni, w stanie stabilnym - przekazała Dorochowicz.

Po "dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych" dzieci zostały przewiezione do szpitali. Siedmioro z nich trafiło na obserwację do placówki w Świnoujściu, a pięcioro przewieziono karetkami do szpitala w Goleniowie.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie z policji, że w jednym z ośrodków rehabilitacyjnych doszło do zatrucia środkiem do dezynfekcji. Pracownicy udali się na miejsce w celu przeprowadzenia czynności wyjaśniających. Sprawdzono prawidłowość przechowywania preparatów, karty charakterystyki, daty przydatności - przekazała w piątek Aneta Szymanowska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Świnoujściu.

Jak wyjaśniła, ustalono w toku dochodzenia, że pracownik omyłkowo podał środek do dezynfekcji zamiast preparatu do inhalacji. Po zauważeniu tej pomyłki wezwał pogotowie. - Z naszych ustaleń wynika, że dzieci są w dobrym stanie - dodała.

Szpital Miejski w Świnoujściu
Szpital Miejski w Świnoujściu
Źródło zdjęcia: TVN24

Matka jednego z dzieci: nie wiem, co mam zrobić

Te informacje potwierdziła w rozmowie z dziennikarzami Kontaktu24 matka jednego z chłopców, który został przetransportowany do szpitala. Kobieta poinformowała, że jej dzieci pojechały na kolonie połączone z rehabilitacjami i w sobotę miały wracać do domu.

- Niestety najprawdopodobniej do domu wróci tylko córka, bo synowi został omyłkowo podany Lysoformin 3000. Jest to środek do mycia narzędzi medycznych. Mam troszkę pojęcia o chemii i wiem, że powoduje on obecność aldehydów w płucach. Nie wiem, co mam teraz robić. Bardzo się obawiam - powiedziała nam w piątek kobieta.

Sanepid sprawdza, czy doszło do nieprawidłowości w zakresie przechowywania środków i procedur wykonywania zabiegów.

W ośrodku wczasowym w piątek pracowali policjanci. - Prowadzone są czynności. O sprawie została powiadomiona prokuratura - powiedział tvn24.pl podkomisarz Piotr Jaworski, oficer prasowy zachodniopomorskiej policji.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: