Jak informuje BBC, nie wiadomo, kto stoi za tą akcją. Napis na plakatach ze zdjęciami Dżochara Carnajewa i jego matki głosi "niewinny". Jest tam również apel o przekazywanie datków online.Starszy brat Dżochara, Tamerlan, został zastrzelony podczas starcia z policją trzy dni po zamachu w Bostonie, w którym zginęły trzy osoby, a 264 zostały ranne. Carnajewowie są z pochodzenia Czeczenami.
Zarobić na zamachu
Zdaniem mieszkańców Groznego plakaty rozkleja najprawdopodobniej ktoś, kto chce zarobić na zamachu w Bostonie. To już druga taka akcja w Czeczenii. Pierwsze plakaty, szybko usunięte przez władze, pojawiły się 24 kwietnia.Ulotki z wyrazami poparcia dla Carnajewa pojawiły się też w stolicy Kirgistanu, Biszkeku - informują rosyjskie media. Carnajewowie mieszkali przez jakiś czas w Kirgistanie i sąsiadującym z Czeczenią Dagestanie.Popierany przez Moskwę czeczeński prezydent Ramzan Kadyrow twierdzi, że Carnajewowie nie mieszkali długo w Czeczenii, w latach 90. wyniszczonej wojną między Rosją a separatystami.
Autor: rf//kdj / Źródło: PAP