"Używanie broni chemicznej staje się regularne w wojnie domowej w Syrii"


Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) wyraziła w poniedziałek poważne zaniepokojenie ciągłym używaniem w Syrii broni chemicznej i zażądała postawienia przed wymiarem sprawiedliwości odpowiedzialnych za to osób.

W komunikacie, wystosowanym po posiedzeniu na sesji specjalnej w Hadze i przeanalizowaniu trzech raportów o sięganiu po broń chemiczną przez strony konfliktu w Syrii, OPCW wyraziła "najwyższe potępienie używania broni chemicznej przez kogokolwiek i w jakichkolwiek okolicznościach".

"Używanie broni chemicznej jest nie do przyjęcia i narusza prawo międzynarodowe. Osoby, którego tego dokonują, powinny za to odpowiedzieć" - uważa OPWC.

Potwierdzono użycie broni chemicznej, nie wskazano winnych

OPCW potwierdziło, że gaz musztardowy został w Syrii użyty w sierpniu, a szereg innych substancji, w tym chlor w marcu. Organizacja jedynie stwierdziła fakt użycia broni, nie wskazując, która strona jest winna. Jednak AFP zauważa, że oskarżenia użycia broni chemicznej kierowane są zarówno pod adresem Państwa Islamskiego, jak i sił reżimu prezydenta Baszara el-Asada.

Podczas sesji delegat USA Rafael Foley powiedział, że "używanie broni chemicznej staje się regularne w wojnie domowej w Syrii"

Z kolei wypowiadający się w imieniu Unii Europejskiej delegat Luksemburga Pierre-Louis Lorenz zwrócił uwagę na "niewyjaśnione sprzeczności" na liście broni chemicznej i powiązanych z nimi instalacji przedstawionej przez Syrię, kiedy przystępowała ona do OPCW w 2013 roku.

Według Stanów Zjednoczonych te nieścisłości "ujawniają szereg ukrytych przez Syrię zapasów substancji chemicznych".

W sierpniu 2013 Syria zgodziła się ujawnić i zlikwidować swój arsenał broni chemicznej w ramach porozumienia, nad którego wykonaniem czuwała OPCW. W sumie zlikwidowano wówczas 1300 metrów sześciennych broni chemicznej, w tym gazu musztardowego i sarinu.

[object Object]
Wielu Syryjczyków wymaga pilnej pomocy humanitarnejReuters
wideo 2/22

Autor: PM\mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: