Świat

Ekstradycja zamachowca ze Słowacji do Rosji

Świat


Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa powiadomiła w środę o ekstradycji ze Słowacji Asłana Jandijewa, którego Rosja oskarża o współudział w aktach terrorystycznych we Władykaukazie w 2006 roku. Według FSB Jandijew należał do grupy zbrojnej Szamila Basajewa.

Chodzi tu o przeprowadzone w 2006 roku zamachy bombowe na bazarze w stolicy Osetii Północnej, Władykaukazie. Według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, 40-letni obecnie Jandijew należał do obciążanego odpowiedzialnością za ten atak ugrupowania zbrojnego czeczeńskiego przywódcy Szamila Basajewa.

Jak twierdzi FSB, zagrożony postępowaniem karnym Jandijew zbiegł w 2010 roku za granicę, posługując się fałszywymi dokumentami. Próbował zalegalizować swój pobyt w Szwajcarii, Holandii i innych państwach europejskich, a w roku 2011 na podstawie wydanego przez rosyjskie władze listu gończego został zatrzymany na Słowacji. Przez następne siedem lat starał się tam za pośrednictwem sądów zapobiec swej ekstradycji do Rosji.

Zamiar wydania Jandijewa rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości krytykowały organizacje pozarządowe. Słowacki oddział Amnesty International twierdził wcześniej, że akt taki stanowiłby naruszenie międzynarodowych zobowiązań Słowacji w dziedzinie praw człowieka.

Słowacja bała się, że Jandijew będzie zagrożeniem

Rzeczniczka słowackiego ministerstwa sprawiedliwości Zuzana Drobova oświadczyła agencji CTK, że zarówno Europejski Trybunał Praw Człowieka, jak i słowacki Trybunał Konstytucyjny rozpatrzyły odmownie złożone w nich wnioski Jandijewa o udaremnienie ekstradycji. Wskazała również na obawy, że w razie pozostania na Słowacji mógłby on stanowić zagrożenie dla jej bezpieczeństwa.

Gdyby ekstradycji Jandijewa nie dokonano do środy, władze słowackie musiałyby go wypuścić z aresztu ekstradycyjnego - podkreśliła Drobova.

Słowacja otrzymała od Rosji gwarancje, że przedstawiciele słowackiej ambasady w Moskwie będą mogli odwiedzać Jandijewa i rozmawiać z nim bez towarzystwa innych osób.

Grupa czeczeńska

W czerwcu sąd wojskowy w Rosji skazał na 14 lat kolonii karnej Badruddiego Daudowa, oskarżonego o udział w przeprowadzonym przez oddział Basajewa ataku na Budionnowsk w rosyjskim Kraju Stawropolskim latem 1995 roku. Czeczeńscy rebelianci pod wodzą Basajewa wzięli wówczas zakładników, żądając przerwania wojny w Czeczenii. Próby szturmu, podjęte przez rosyjskich antyterrorystów, nie dały rezultatu. W wyniku siedmiodniowego kryzysu zginęło łącznie 130 osób.

Basajew, uważany w Rosji za terrorystę numer 1, zginął w 2006 roku w wyniku eksplozji ciężarówki z materiałami wybuchowymi na terytorium Inguszetii, republiki sąsiadującej z Czeczenią.

Służby specjalne Rosji utrzymują, że to one go zabiły. Rosja nadal poszukuje około 20 osób, które uważa za członków grupy Basajewa.

Autor: pk//now / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości