Sikorski: Polska gotowa do ubezpieczenia Belgii na wypadek rosyjskich pozwów

Radosław Sikorski
Sikorski o przekazaniu Ukrainie zysków z zamrożonych aktywów rosyjskich
Źródło: TVN24
Polska jest gotowa do wzięcia udziału w ubezpieczeniu Belgii na wypadek rosyjskich pozwów w związku z wykorzystaniem zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego - oświadczył wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Chodzi o aktywa zamrożone przez Unię Europejską w ramach sankcji na Rosję za jej pełnoskalową inwazję na Ukrainę w 2022 roku. Większość rosyjskich aktywów na kwotę ponad 200 miliardów euro jest przechowywana przez belgijską izbę rozliczeniową Euroclear.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, który w sobotę bierze udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w Kopenhadze, powiedział, że "Belgia niezmiennie deklaruje, że gotowa jest uwolnić te aktywa pod warunkiem, że okażemy praktyczną solidarność z nią na wypadek rosyjskich pozwów".

- Polska jest gotowa do wzięcia udziału w takim ubezpieczeniu Belgii, ale nie są na to jeszcze wszyscy gotowi - przekazał.

Zamrożone rosyjskie aktywa

Zamrożone pieniądze są narzędziem nacisku na Rosję, ale też jednym ze źródeł finansowania wsparcia dla Ukrainy. Do tej pory państwa członkowskie były zgodne co do przekazywania Ukrainie zysków z obrotu zamrożonymi aktywami, natomiast w kwestii sięgnięcia po same aktywa nadal nie ma jednomyślności.

Przeciwna takiemu rozwiązaniu jest zwłaszcza Belgia. Premier tego państwa Bart De Wever we wtorek podczas wizyty w Berlinie powiedział, że na razie najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie tych pieniędzy tam, gdzie są, do czasu rozpoczęcia rozmów pokojowych.

Sikorski o kolejnym pakiecie sankcji

Tematem spotkania w sobotę w Kopenhadze będzie 19. pakiet sankcji. Jak powiedział Sikorski, ich przegłosowywanie jest bardzo ważne, ponieważ sankcje na rosyjską flotę cieni muszą być uaktualniane o nowe nazwy statków i załóg, które "powinniśmy wykluczać z naszych portów wtedy, gdy łamią sankcje umożliwiając Putinowi finansowanie swojej wojny".

Sikorski powiedział, że od początku wydawało mu się mało prawdopodobne, by doszło do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.

- Umowy pokojowe zawiera się przeważnie poprzez najpierw dyskretne negocjacje w neutralnym kraju. Sprawdza się, czy następuje zbliżenie stanowisk, potem próbuje się to przekuć w jakiś dokument. Dopiero wtedy, gdy dokumenty są gotowe lub prawie gotowe, mamy spotkania liderów, żeby je czy to podpisać, czy przypieczętować, czy w każdym razie zatwierdzić - wyjaśniał szef MSZ.

W tym przypadku - jak podkreślił - "mamy próbę zrobienia tego na odwrót". Takie spotkanie miałoby jednak, w ocenie Sikorskiego, "swoje zalety", bo oznaczałoby, że Putin, oskarżony o zbrodnie wojenne, musiałby przestać kwestionować mandat Wołodymyra Zełenskiego jako demokratycznie wybranego prezydenta.

Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy

Sikorski powiedział też, że Polska jest częścią dyskusji o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, ponieważ "jesteśmy niezbędnym elementem co najmniej logistyki". - Przerzucenie takich sił z zachodniej Europy do Ukrainy to jest potężna operacja wymagająca też zabezpieczenia - podkreślił.

- Mamy dosłownie za kilkanaście dni potężne manewry Zapad na terenie Białorusi, więc terytorium Polski i hub logistyczny dla Ukrainy musi być osłaniany i broniony na naszym terytorium. To jest najlepsze, co możemy dla Sojuszu Północnoatlantyckiego i dla tej operacji zrobić - stwierdził wicepremier.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: