W niedzielę na platformie X Rustem Umierow poinformował, że w Stanach Zjednoczonych rozpoczęło się spotkanie ukraińskiej i amerykańskiej delegacji w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. "Pozostaję w stałym kontakcie z prezydentem Ukrainy. Mamy jasne wytyczne i priorytety: ochrona interesów Ukrainy, zapewnienie merytorycznego dialogu i postęp w oparciu o postępy osiągnięte w Genewie" - napisał.
Zapewnił jednocześnie, że strona ukraińska dąży do zapewnienia dla kraju pokoju oraz wiarygodnych i długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa.
Co przyniosą rozmowy? "To jest postęp"
Sekretarz stanu USA Marco Rubio jeszcze zanim zaczęły się rozmowy pokojowe powiedział mediom, że celem spotkania nie jest wyłącznie zakończenie wojny w Ukrainie. - Chodzi również o zagwarantowanie takiego zakończenia wojny, co oznacza, że Ukraina będzie suwerenna, niepodległa i będzie miała możliwość rozwijania się - tłumaczył.
- Ukraina ma wspaniały potencjał gospodarczy, wspaniałe możliwości rzeczywistego dobrobytu. Oczywiście w środku wojny nie można tego osiągnąć, ale koniec wojny do tego doprowadzi - mówił Rubio. Dodał też, że "to jest postęp, którego dzisiaj oczekiwaliśmy".
Głos zabrał też Umierow, który podziękował amerykańskiemu narodowi i prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za jego działania na rzecz pokoju. - Jesteśmy wdzięczni za wysiłki podejmowane przez Stany Zjednoczone i amerykański zespół, by nam pomóc. Amerykanie nas słuchają, Amerykanie nas wspierają i działają przy naszym ramieniu. Jesteśmy zatem wdzięczni za wszystko, co udało się do tej pory osiągnąć - oświadczył.
W trakcie rozmów wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Serhij Kysłyca stwierdził na platformie X, że "to był dobry początek trwającego spotkania".
"Bardzo angażujące i jak dotąd konstruktywne. Ciepła atmosfera, sprzyjająca potencjalnym postępowym wynikom" - ocenił. Kysłyca pochwalił też między innymi umiejętności przywódcze Rubio.
Rozmowy pokojowe. Kto reprezentuje USA i Ukrainę?
USA i Ukraina pracują nad amerykańskim planem pokojowym, który został zmieniony w czasie poprzednich rozmów, a obecnie według Kijowa zawiera 19 punktów (pierwotnie punktów było 28). Podczas dotychczasowych spotkań strony zgodziły się co do większości kwestii oprócz sprawy terytorium i gwarancji bezpieczeństwa. Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskich władz przekazał, że Biały Dom chce w niedzielę zniwelować różnice stanowisk w tych dwóch kwestiach. - Ukraińcy wiedzą, czego od nich oczekujemy - dodało źródło.
Stronę amerykańską na niedzielnych rozmowach reprezentuje sekretarz stanu Marco Rubio, wysłannik prezydenta Steve Witkoff i jego zięć Jared Kushner. Witkoff i Kushner mają we wtorek przedstawić w Moskwie Władimirowi Putinowi projekt planu pokojowego.
Jak podaje portal Axios, na czele ukraińskiej delegacji stoi sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Rustem Umierow. W jej skład wchodzą też wiceminister spraw zagranicznych Serhij Kysłyca, ambasador Ukrainy w USA Olha Stefaniszyna, szef Sztabu Generalnego Andrij Hnatow i przedstawiciele wywiadu. Według harmonogramu opublikowanego przez Departament Stanu spotkanie na Florydzie miało rozpocząć się o godzinie 9 (15 w Polsce). Miejscem rozmów ma być ekskluzywny klub golfowy Witkoffa Shell Bay.
Autorka/Autor: kgr/tok
Źródło: Reuters, PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: X.com/@rustem_umerov