Rosyjski sąd: Chodorkowski i Lebiediew siedzą za długo

Rosyjski Sąd Najwyższy uznał, że wyrok na Michaiła Chodorkowskiego powinien być mniejszy
Rosyjski Sąd Najwyższy uznał, że wyrok na Michaiła Chodorkowskiego powinien być mniejszy
Źródło zdj. gł.: wikipedia.org
Zmniejszając kwotę, o wypranie której zostali oskarżeni Michaił Chodorkowski i Płaton Lebiediew, moskiewski sąd w niedostatecznym stopniu zmniejszył im karę więzienia - uznał Rosyjski Sąd Najwyższy rozpatrując zażalenie adwokatów biznesmenów.

O swoim stanowisku Sąd Najwyższy poinformował w uzasadnieniu do podjętej 17 maja decyzji o ponownym zbadaniu zasadności wyroku wydanego w drugim procesie Chodorkowskiego, byłego szefa koncernu naftowego Jukos, i Lebiediewa, jego partnera biznesowego. Tekst uzasadnienia opublikowano w środę.Jednocześnie Sąd Najwyższy zakomunikował, że przyjęte do rozpatrzenia w trybie nadzoru zażalenie adwokatów obu przedsiębiorców na wyroki wydane na nich przez Chamowniczeski Sąd Rejonowy w Moskwie i Moskiewski Sąd Miejski rozpatrzy 6 sierpnia.

Wykreślono blisko 90 mld dolarów

"Zmniejszając sumę legalizacji środków pieniężnych, uzyskanych w wyniku popełnienia przestępstwa, Prezydium Moskiewskiego Sądu Miejskiego nie rozwiązało problemu zmniejszenia Michaiłowi Chodorkowskiemu i Płatonowi Lebiediewowi kary z danego artykułu w związku ze zmianą skali oskarżenia, czego nie można uznać za słuszne" - głosi uzasadnienie do decyzji z 17 maja sporządzone przez sędziego Siergieja Szmaleniuka.

Prezydium Moskiewskiego Sądu Miejskiego wykreśliło z aktu oskarżenia sumę 2,838 mld rubli (ok. 90 mln dolarów), którą jakoby wyprali dwaj biznesmeni. W swoim zażaleniu ich adwokaci utrzymują, że wyroki na ich klientów są niezgodne z prawem, gdyż akt oskarżenia opierał się na sfałszowanych materiałach.

"Polityczny" wyrok i "sfabrykowane" dowody

Chodorkowski i Lebiediew odbywają kary 11 lat pozbawienia wolności za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie brudnych pieniędzy. Byli sądzeni w dwóch procesach. Pierwotnie byli skazani na 13 lat łagru, jednak w grudniu 2012 roku Prezydium Moskiewskiego Sądu Miejskiego skróciło im kary o dwa lata.W pierwszym procesie, w 2005 roku, biznesmeni zostali skazani na osiem lat pozbawienia wolności za rzekome oszustwa podatkowe i uchylanie się od płacenia podatków. W 2010 roku - w wyniku drugiego procesu - łączną karę podwyższono im do 14 lat. W maju 2011 roku wyrok ten został złagodzony do 13 lat.

Chodorkowski i Lebiediew mają wyjść na wolność w 2014 roku: pierwszy - 25 października, a drugi - 2 lipca. Aresztowani w 2003 roku biznesmeni konsekwentnie odpierali wszystkie wysunięte wobec nich zarzuty, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

Sąd Najwyższy zmienił zdanie

Obaj odwoływali się od wyroków sądów pierwszej instancji, jednak Moskiewski Sąd Miejski odrzucił ich apelacje, a Sąd Najwyższy podtrzymał te decyzje. Obaj ubiegali się też o przedterminowe zwolnienie, argumentując, że odsiedzieli już więcej niż połowę wyroku. Również te wnioski zostały odrzucone.Sąd Najwyższy w maju 2012 roku rozpatrywał już zażalenie adwokatów Chodorkowskiego i Lebiediewa na wyrok, który zapadł w drugim procesie. Wówczas sąd je odrzucił. Jednak w lutym tego roku poprosił o ponowne przesłanie mu materiałów z sądów niższych instancji.

Zwolnienie z więzenia pewne? "Jeśli sąd kieruje sie prawem"

W dniu, w którym Sąd Najwyższy znów będzie rozpoznawać skargę adwokatów dwóch biznesmenów, tj. 6 sierpnia, Chodorkowskiemu pozostanie do odsiedzenia nieco ponad rok i dwa miesiące, a Lebiediewowi - niespełna 11 miesięcy.

- Jeśli kierować się prawem, to sąd nie może podjąć innej decyzji w sprawie naszej skargi, niż zwolnić Chodorkowskiego i Lebiediewa z więzienia, uchylić wyrok i zamknąć postępowanie karne - oświadczył jeden z adwokatów byłego szefa Jukosu Wadim Kljuwgant na wieść o tym, że Sąd Najwyższy ponownie rozpatrzy zażalenie.

Autor: rf/tr / Źródło: PAP

Czytaj także: