Rosyjski oligarcha Aliszer Usmanow chciał oszukać śledczych i zaniżyć wartość skonfiskowanych mu jajek Faberge

Władimir Putin i Aliszer Usmanow na zdjęciu z 30 czerwca 2015 roku
Policja przed willą Aliszera Usmanowa w Rottach-Egern
Źródło: Archiwum Reuters

Obłożony zachodnimi sankcjami Aliszer Usmanow, jeden z najbogatszych rosyjskich oligarchów, próbował oszukać niemieckich śledczych w sprawie zarekwirowanego majątku. Miał przekonywać, że cztery jajka Faberge, znalezione przez służby na terenie jego posiadłości w Niemczech, to "mało wartościowe pamiątki dla przyjaciół", wykonane z cyny i sztucznych kamieni - podał portal dziennika "Bild".

Pod koniec września niemieckie służby przeprowadziły nalot na 24 nieruchomości powiązane z Aliszerem Usmanowem, w tym na willę w miejscowości Rottach-Egern nad jeziorem Tegernsee w Bawarii, gdzie zarekwirowano między innymi cztery jajka Faberge. Wartość całego majątku Usmanowa to według szacunków "Forbesa" 14,6 miliarda dolarów.

Jak napisali dziennikarze "Bilda", rosyjski oligarcha twierdził, że cztery skonfiskowane przedmioty to w rzeczywistości pamiątki dla jego przyjaciół z Uzbekistanu, "o małej wartości, wykonane w Monachium z cyny i imitacji kamieni szlachetnych".

Jak się okazało, nie była to do końca prawda. "Nie są to wprawdzie zaginione oryginały (jajek Faberge) z czasów carskich, których wartość może dochodzić do 50 milionów euro, ale - jak wykazał wstępny raport eksperta - są to przedmioty o znacznej wartości" – przekazała prokuratura w Monachium.

Kolejny raport rzeczoznawców ma dokładniej określić pochodzenie przedmiotów i rok ich wytworzenia, a tym samym dokładną wartość. "Usmanow może już nigdy ich nie ujrzeć" - napisali dziennikarze w "Bilda". Ich wartość może się mieścić w wysokiej, cztero-, a nawet pięciocyfrowej kwocie.

"W takim przypadku Usmanow powinien był zadeklarować je jako aktywa, gdy został umieszczony na liście sankcyjnej. Czego prawdopodobnie nie zrobił" - zauważono. Napisano też, że brak deklaracji majątkowej był jednym z powodów nalotu śledczych i funkcjonariuszy z Federalnego Urzędu Kryminalnego na bawarską posiadłość Usmanowa.

"Spiegel" pod koniec września informował, że wśród przeszukanych nieruchomości była również willa Usmanowa w Tegernsee na południu Bawarii. Dodano, że w ostatnich latach oligarcha spędzał tam większość czasu, choć obecnie nie przebywa ani w Niemczech, ani w Rosji i najprawdopodobniej jest w rodzinnym Uzbekistanie.

Eksponat w muzeum w Petersburgu, które posiada kolekcję jajek Faberge
Eksponat w muzeum w Petersburgu, które posiada kolekcję jajek Faberge
Źródło: Shutterstock

Przyjaciel Putina

69-letni Usmanow jest określany przez Unię Europejską jako "przyjazny Kremlowi oligarcha, który pielęgnuje szczególnie bliskie związki z Władimirem Putinem". Jego szacunkowy majątek - przed rozpoczęciem zbrojnej inwazji na Ukrainę - wynosił około 15 miliardów dolarów. 

W skład jego holdingu wchodzą firmy związane z wydobywaniem metali szlachetnych, produkcją stali, usługami telekomunikacyjnymi i medialnymi. Pieniądze inwestował między innymi w piłkę nożną. Na początku marca tego roku Usmanow zrezygnował ze stanowiska prezesa Międzynarodowej Federacji Szermierczej. Jest redaktorem naczelnym dziennika "Kommiersant", który wcześniej krytykował Putina, jednak po zakupie przez Usmanowa - przestał.

Usmanow po rozpoczęciu przez Kreml inwazji na Ukrainę został wpisany na listę sankcji zarówno przez Unię Europejską, jak i Stany Zjednoczone.

Władimir Putin i Aliszer Usmanow na zdjęciu z 30 czerwca 2015 roku
Władimir Putin i Aliszer Usmanow na zdjęciu z 30 czerwca 2015 roku
Źródło: kremlin.ru
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: