Informację o wtorkowym wybuchu potwierdził gubernator obwodu leningradzkiego Aleksander Drozdenko. Przekazał, że do eksplozji doszło w budynku żandarmerii wojskowej.
Według doniesień portalu Ukrainska Prawda do zdarzenia doszło w budynku z siedzibą biura komendanta na terenie leningradzkiej jednostki wojskowej.
"Poleciłem siłom bezpieczeństwa pomoc wojsku w usuwaniu gruzu i ratowaniu osób rannych w wyniku zawalenia się budynku żandarmerii wojskowej na terenie jednostki wojskowej w Siertołowie" - napisał na Telegramie Drozdenko. Jak dodał, trwa ustalanie przyczyn incydentu.
Trzy osoby zginęły
Według Ukrainskiej Prawdy w zdarzeniu zginęły trzy osoby. Jak podaje rosyjski kanał Mash na Telegramie, pod gruzami mogą znajdować się inne uwięzione osoby.
Niezależna rosyjska agencja informacyjna SOTA opublikowała zdjęcie z miejsca wybuchu. Zawaliły się trzecie i drugie piętro budynku.
W Siertołowie, na północ od Petersburga, znajduje się poligon wojskowy. Ukrainska Prawda podaje, że w ośrodku szkoleni są "ochotnicy" do wojny w Ukrainie.
"Fundacja Leningradzkiego Państwa Granicznego informowała wcześniej o budowie ośrodka szkoleniowego na terenie jednostki wojskowej, mającego na celu szkolenie i doskonalenie umiejętności miejscowych ochotników na potrzeby wojny Rosji z Ukrainą" - napisał portal.
Opracowała Aleksandra Sapeta
Źródło: Reuters, Ukraińska Prawda, Kommersant
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV