Farmaceutyczny koncern Pfizer szukał "haka" na prokuratora generalnego Nigerii - wynika z amerykańskich depesz dyplomatycznych ujawnionych przez Wikileaks. Wynajęci detektywi mieli znaleźć kompromitujące dowody i skłonić prokuratora do rezygnacji z postępowania przeciw koncernowi. Postępowanie wszczęto po tym, jak testy leku Trovan przeprowadzone przez Pfizer spowodowały w Nigerii śmierć 11 dzieci - pisze o tej sprawie "The Guardian". Sam koncern w specjalnym oświadczeniu informacje o zatrudnieniu detektywów nazywa "niedorzecznymi".
Amerykański gigant farmaceutyczny zatrudniał detektywów, by wywrzeć presję na prokuratora generalnego Michaela Aondoakaę, by oskarżyć go o korupcję i zmusić do zarzucenia sprawy przeciw Pfizerowi - podał w czwartek brytyjski dziennik "The Guardian" powołując się na dyplomatyczne depesze ujawnione przez portal WikiLeaks.
Tani układ: 75 mln dol.
Stan Kano, położony na północy Nigerii, skarżył największego na świecie producenta leków w maju 2007 roku, żądając 2 mld dolarów odszkodowania za testowanie na dzieciach Trovanu - leku na zapalenie opon mózgowych. Według władz stanowych podczas tych prób Trovan zabił 11 dzieci a kilkadziesiąt uczynił kalekami.
Ostatecznie Pfizer i władze stanowe zdecydowały się na ugodę pozasądową i gigant farmaceutyczny wypłacił władzom stanowym jedynie 75 mln dolarów.
Pfizer odpowiada
W odpowiedzi na publikację "The Guardiana", na stronie koncernu Pfizer znalazło się oświadczenie, w którym możemy przeczytać m.in., że problemy z Trovanem zakończono zawarciem porozumienia z rządem Nigerii "w dobrej wierze". Pfizer odrzucił też zarzuty o zatrudnienie detektywów i nazwał te spekulacje "niedorzecznymi".
Prokurator na celowniku?
Depesza ujawniona przez WikiLeaks i cytowana przez "Guardiana" zawiera odniesienie do spotkania pomiędzy szefem oddziału Pfizera w Nigerii Enrico Liggerim z przedstawicielami amerykańskiej administracji.
"Według Liggeriego, Pfizer zatrudnił śledczych, by odkryli korupcyjne powiązania prokuratora federalnego i zmusili go do zarzucania postępowania federalnego" - głosi depesza dyplomatyczna z maja 2009 roku wysłana z ambasady USA w Abudży. Według Liggeriego, detektywi Pfizera mieli przekazywać informacje na temat prokuratora mediom.
"Seria artykułów na temat domniemanej korupcji Aondoakai (...) ukazała się w lutym i marcu tego roku" - brzmi tekst dyplomatycznej relacji. W lutym prokurator Aondoakai został zwolniony przez prezydenta Nigerii Goodlucka Jonathana ze stanowiska ministra sprawiedliwości.
Kontrowersyjny lek
W 1998 w USA Trovan został dopuszczony do obiegu, lecz wyłącznie jako lek dla dorosłych. Po przypadkach uszkodzenia wątroby podczas stosowania Trovanu, leczenie nim jest w Stanach Zjednoczonych dopuszczalne tylko w sytuacji zagrożenia życia. UE zakazała stosowania Trovanu w 1999 roku.
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu