Prezydent Izraela złożył dymisję

 
Mosze Kacaw molestował seksualnie kobietyTVN24

Prezydent Izraela Mosze Kacaw podał się w do dymisji - poinformowały izraelskie media. Kacaw odchodzi w niesławie w związku z zarzucanymi mu przestępstwami na tle seksualnym.

Izraelski przywódca wczoraj przyznał się do odpowiedzialności za przestępstwa na tle seksualnym, w tym do molestowania seksualnego, nieprzyzwoitych czynów oraz do nękania świadków. Dzięki tej deklaracji na mocy porozumienia stron Kacaw nie trafi za kratki, otrzyma karę więzienia w zawieszeniu i będzie musiał wypłacić odszkodowania ofiarom.

Kacawowi postawiono zarzuty na podstawie zeznań 10 kobiet. Jego podwładne oskarżały go m.in. o zmuszanie do uprawiania seksu pod groźbą zwolnienia z pracy. Kacaw odrzucał stawiane mu zarzuty gwałtu.

- Prezydent z obywatela numer jeden spadł na pozycję skazanego przestępcy - tak wyrok komentuje izraelski prokurator generalny Manahem Mazuz, który jeszcze niedawno chciał oskarżyć Kacawa o gwałt.

Dochodzenie ws. byłego prezydenta rozpoczęto jeszcze w kwietniu 2006 roku, po skardze złożonej przez byłą pracownicę biura Kacawa. Kobieta oskarżała byłego prezydenta o wymuszenie stosunku seksualnego. Kacaw miał grozić kobiecie utratą pracy, w przypadku odmowy.

Źródło: PAP/Radio Szczecin

Źródło zdjęcia głównego: TVN24