- Mocarstwa światowe ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do ugięcia się, ale my nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają - powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo w telewizji państwowej.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że rozważa ograniczony atak na Iran. Wcześniej dziennik "Wall Street Journal" podał, że celem takiego ataku byłoby zmuszenie Iranu do spełnienia żądań dotyczących porozumienia w sprawie programu jądrowego. Według gazety, Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni.
W czwartek, podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju, Trump podkreślił, że ma nadzieję na wypracowanie porozumienia z Iranem, i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10 dni. Potem określił ten horyzont czasowy na 10-15 dni.
Rozmowy Teheran-Waszyngton
USA i Iran wznowiły na początku lutego rozmowy na temat umowy nuklearnej, prowadzone za pośrednictwem Omanu. Po pierwszej rundzie negocjacji, które odbyły się 6 lutego, agencja Reutera podała, że Iran odrzucił amerykańskie wezwania do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu.
Władze w Teheranie deklarują, że ich program nuklearny ma wyłącznie cywilny i pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Iran dąży do produkcji broni atomowej, na co wskazuje m.in. wzbogacanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest zbliżony do potrzeb militarnych.
Opracował Adrian Wróbel
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ABEDIN TAHERKENAREH/EPA/PAP