Lecący do Bostonu Airbus A330 z 296 osobami na pokładzie wystartował z Barcelony o godzinie 15.15 i wylądował na lotnisku w Porto o godzinie 17.45 Załoga była zmuszona lądować w Portugalii z powodu zgłoszonej usterki. Jak poinformowały lokalne służby ratunkowe, część pasażerów podtruła się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny niedługo po starcie.
Reuters przekazał, że ośmiu osobom udzielono pomocy medycznej bezpośrednio na płycie lotniska, a trzy kolejne przewieziono do szpitala.
Dym pojawił się nad Atlantykiem
Służby ratownicze podały, że z powodu nieplanowanego lądowania samolotu w Porto ruch nad tym portugalskim miastem musiał zostać wstrzymany na kilkadziesiąt minut.
Według wstępnych ustaleń portugalskich mediów dym pojawił się w wyniku problemu technicznego, gdy samolot znajdował się nad Atlantykiem.