W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.
Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października. W tę niedzielę na Gibałę zagłosowały 93 042 osoby, a na Piątkowską 76 514 osób.
Ankieterzy pracowni Ipsos sprawdzili ogólnopolskie preferencje polityczne wyborców w Krakowie. Przepływy elektoratów mogą miejscami zaskakiwać, ale są odzwierciedleniem zupełnie odmiennego od krajowych potyczek charakteru wyborów lokalnych. Nie tylko dlatego, że na czele stawki znalazł się polityk bezpartyjny, ale także dlatego, że po wpadce ze zbieraniem podpisów własnego kandydata nie wystawiła Konfederacja. A ta, według sondaży, może w Polsce liczyć na kilkanaście procent poparcia i status trzeciej siły politycznej.
Wyborcy Konfederacji poparli Gibałę
Ipsos sprawdził, na kogo w poprzednich wyborach prezydenckich, samorządowych i parlamentarnych głosowali Krakowianie, którzy wzięli udział w pierwszej turze wyborów. Wyniki ankiet wskazują, że Łukasz Gibała ma najbardziej zróżnicowany elektorat. Podczas gdy na niego głosowało 52,6 proc. wyborców Karola Nawrockiego z drugiej tury zeszłorocznych wyborów i 36,7 procent wyborców Rafała Trzaskowskiego, Monika Piątkowska mogła liczyć niemal wyłącznie na elektorat tego drugiego (to 94,2 proc. jej wyborców).