"W Strefie Wykluczenia trwa likwidacja rozległego pożaru lasu. Z powodu silnych podmuchów wiatru ogień szybko rozprzestrzenia się po terenie, obejmując nowe kwartały kompleksu leśnego" - informuje Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy. Według administracji czarnobylskiej Strefy Wykluczenia pożar wybuchł po ataku rosyjskich dronów kamikadze Gerań-2.
Chodzi o liczącą 2600 km kwadratowych zamkniętą strefę wokół niedziałającej elektrowni w Czarnobylu, utworzoną po katastrofie z 1986 roku. "Szacunkowa powierzchnia pożaru wynosi już ponad 1100 ha" - głosi komunikat DSNS.
Tereny wokół elektrowni zostały zajęte przez Rosjan w 2022 roku, jednak Ukraińcom udało się je odbić. Są one zaminowane. Jak informują służby, gaszenie pożarów utrudniają zatem nie tylko susza i silny wiatr, lecz także "zagrożenie minowe". "W niektórych obszarach leśnych prace są tymczasowo wstrzymane ze względu na zagrożenie wybuchem" - piszą w komunikacie.
Katastrofa w Czarnobylu
Do katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 r. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Europę Środkową, w tym Polskę, Skandynawię, a także na południe kontynentu - do Grecji i Włoch.
Zobacz też: Jak wygląda życie ostatnich samosiołów >>>
Nad uszkodzonym reaktorem wybudowany został specjalny sarkofag. Jego nowsza wersja, tzw. Nowa Bezpieczna Powłoka, została oddana do użytku w 2016 roku. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę sarkofag został kilkukrotnie trafiony rosyjskimi dronami, uszkadzając ochronną powłokę. Sama elektrownia pomimo katastrofy działała zaś aż do 2000 roku.
Źródło: tvn24.pl, PAP, DSNS
Źródło zdjęcia głównego: facebook.com/DSNS.GOV.UA