Kandydat rządzącego Stowarzyszenia Narodowo-Republikańskiego (ANR) Mario Abdo wygrał niedzielne wybory prezydenckie w Paragwaju - wynika z sondażu przeprowadzonego metodą exit poll.
Według badania przeprowadzonego przez firmę First Analisis y Estudios dla dziennika "ABC Color", 46-letni były senator uzyskał około 51,3 procent głosów.
Abdo prowadził kampanię pod hasłem walki z korupcją i niskich podatków. Popiera on obecną politykę stymulowania zagranicznych inwestycji i produkcji rolnej. Paragwaj zajmuje czwarte miejsce na liście największych światowych eksporterów soi. Jest też jednym z czołowych eksporterów wołowiny.
Zwycięski kandydat podkreślał podczas kampanii swoje przywiązanie do wartości demokratycznych i praw człowieka i zapowiadał, że "będzie prowadził szeroki ogólnonarodowy dialog".
Jego najgroźniejszy rywal Efrain Alegre, kandydat centrolewicowej koalicji GANAR, otrzymał - według sondażu - 39,5 procent głosów.
"Abdo jest synem dyktatury"
Przeciwnicy Abdo podkreślają, że pochodzi on z konserwatywnej rodziny, a jego ojciec był prywatnym sekretarzem dyktatora Alfredo Stroessnera, który rządził żelazną ręką Paragwajem przez 35 lat.
- Abdo jest synem dyktatury i nie sądzę, że będzie dobrze rządził - powiedział jeden z wyborców, 45-letni Mario Gonzales po drodze do lokalu wyborczego w stolicy kraju Asuncion.
Dotychczasowy prezydent Horacio Cortes próbował bezskutecznie doprowadzić do zmiany konstytucji - tak, aby mógł się ubiegać o drugą kadencję. W niedzielę zdobył mandat senatora.
Oficjalne wyniki wyborów mają być opublikowane w poniedziałek nad ranem czasu polskiego.
Autor: pk//now / Źródło: PAP