Odpowie na pytania w zamian za ułaskawienie? Demokraci krytykują Maxwell

Jeffrey Epstein i jego partnerka Ghislaine Maxwell na zdjęciu opublikowanym przez Departament Sprawiedliwości USA
Ghislaine Maxwell uznana winną zaangażowania w działalność Jeffrey'a Epsteina, wideo archiwalne
Źródło: Reuters Archive
Prawnik Ghislaine Maxwell, skazanej za pomaganie Jeffreyowi Epsteinowi w wykorzystywaniu seksualnym nastolatek, powiedział członkom komisji Kongresu, że jego klientka "odpowie na pytania, jeśli prezydent Trump udzieli jej ułaskawienia". Demokraci potępili to stanowisko.

64-letnia Ghislaine Maxwell, wieloletnia partnerka Jeffreya Epsteina, skazana za pomaganie mu w wykorzystywaniu seksualnym nastolatek, stawiła się w poniedziałek przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów USA zdalnie. Obecnie odsiaduje karę w więzieniu w Bryan w Teksasie. Jak podała stacja CNN, Maxwell wysłała prezydentowi USA sygnał, że jeśli ją ułaskawi, oczyści go z wszelkich zarzutów dotyczących sprawy Epsteina.

Republikański przewodniczący komisji James R. Comer potwierdził, że Maxwell w odpowiedzi na każde pytanie powoływała się na swoje prawo do odmowy zeznań na swoją niekorzyść, wynikające z piątej poprawki do konstytucji.

- To było bardzo rozczarowujące - powiedział Comer. - Mieliśmy wiele pytań dotyczących przestępstw popełnionych przez nią i Epsteina, a także pytań o potencjalnych współpracowników - dodał. Przyznał również, że prawnik Maxwell, David Oscar Markus, powiedział ustawodawcom w swoim oświadczeniu otwierającym, że Maxwell "odpowie na pytania, jeśli prezydent Trump udzieli jej ułaskawienia".

Demokraci chcą, żeby Maxwell zaczęła zeznawać

Demokraci potępili to stanowisko. - Wciąż prowadzi kampanię, aby uzyskać ułaskawienie od prezydenta Trumpa, a ten prezydent tego nie wykluczył - powiedział kongresmen Suhas Subramanyam. - I dlatego nadal odmawia współpracy w naszym śledztwie - dodał.

Jeffrey Epstein i jego partnerka Ghislaine Maxwell na zdjęciu opublikowanym przez Departament Sprawiedliwości USA
Jeffrey Epstein i jego partnerka Ghislaine Maxwell na zdjęciu opublikowanym przez Departament Sprawiedliwości USA
Źródło: U.S. DEPARTMENT OF JUSTICE

Legislatorzy od miesięcy starali się o złożenie zeznań przez Maxwell w ramach dochodzenia komisji w sprawie federalnego śledztwa w sprawie Epsteina, skazanego przestępcy seksualnego, który zmarł w więzieniu w związku z oskarżeniami o handel dziewczętami w wieku zaledwie 14 lat.

Comer po raz pierwszy zwrócił się z wnioskiem o złożenie zeznań przez Maxwell w lipcu, gdy wybuchła polityczna burza wokół wycofania się administracji Trumpa z obietnicy ujawnienia wszystkich materiałów śledczych Departamentu Sprawiedliwości dotyczących Epsteina.

W miarę narastania fali krytyki, demokraci z Izby Reprezentantów połączyli siły z garstką republikanów, aby zmusić Komisję Nadzoru do wezwania departamentu i spadkobierców Epsteina do przedstawienia dokumentów. Komisja zażądała również zeznań obecnych i byłych urzędników państwowych oraz Maxwell.

Sprawa Maxwell od tego czasu spotykała się z rosnącym zainteresowaniem, szczególnie po tym, jak po przesłuchaniu przez Todda Blanche'a, zastępcę prokuratora generalnego, została przeniesiona z więzienia o zaostrzonym rygorze. Demokraci domagali się możliwości odwiedzenia jej w więzieniu, powołując się na oskarżenia sygnalistów o preferencyjne traktowanie.

OGLĄDAJ: Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”
pc

Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek/ads

Czytaj także: