Nowa reprezentantka USA w Wenezueli. "Jesteśmy gotowi"

Laura Dogu w Caracas
Laura Dogu przybyła do Caracas (wideo bez dźwięku)
Źródło: Reuters
Do Wenezueli przyleciała nowa szefowa misji dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych - Laura Dogu. Zdaniem amerykańskich mediów jej pojawienie się w Caracas to krok w stronę przywrócenia relacji dyplomatycznych między krajami. USA zerwały stosunki z Wenezuelą w 2019 roku.

"Właśnie przybyłam do Wenezueli. Mój zespół i ja jesteśmy gotowi do pracy" - ogłosiła nowa szefowa misji dyplomatycznej USA w Wenezueli Laura Dogu w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączono zdjęcia przedstawiające ją na lotnisku.

Zadowolenie z powodu jej przybycia wyraził szef wenezuelskiej dyplomacji Yvan Gil. Podkreślił, że jest to część procesu, który ma na celu "rozwiązanie istniejących różnic zdań poprzez dialog dyplomatyczny".

Laura Dogu w Caracas
Laura Dogu w Caracas
Źródło: Reuters

Kim jest Laura Dogu?

Dogu pracowała dotąd w Kolumbii jako charge d'affaires w wydziale ds. Wenezueli. Jak podaje oficjalna strona ambasady USA w Wenezueli, wcześniej była ambasadorką Stanów Zjednoczonych w Hondurasie i Nikaragui, a przed tym między innymi doradczynią ds. polityki zagranicznej szefa sztabu armii USA oraz zastępczynią dyrektora w FBI w komórce zajmującej się odzyskiwaniem zakładników.

Stacja CNN oceniła jej przybycie do Caracas jako znaczący krok w stronę przywrócenia relacji dyplomatycznych pomiędzy Waszyngtonem a Caracas.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w środę, że Dogu będzie pracowała w Caracas, a Stany Zjednoczone "bardzo szybko" utworzą misję dyplomatyczną w Wenezueli. Według informacji CNN Waszyngton planuje też stałą obecność CIA w tym kraju.

Uderzenie USA i pojmanie Nicolasa Maduro

USA wycofały swoich dyplomatów z Wenezueli i wstrzymały działalność ambasady w Caracas w 2019 roku. Wcześniej Wenezuela ogłosiła zerwanie relacji dyplomatycznych z USA w odpowiedzi na uznanie przez nie opozycjonisty Juana Guaido za tymczasowego prezydenta.

3 stycznia wojska USA przeprowadziły uderzenia na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. Amerykańscy komandosi pojmali prezydenta Nicolasa Maduro i wywieźli go do USA, gdzie stanął przed sądem, oskarżany m.in. o "zmowę narkoterrorystyczną". Nie przyznał się do winy. Dyktatorowi grozi nawet dożywocie. Obowiązki prezydenta przejęła wiceprezydentka Delcy Rodriguez, która według Waszyngtonu jest skłonna do współpracy z USA.

OGLĄDAJ: "To były prorocze słowa". Serial przewidział atak USA na Wenezuelę?
pc

"To były prorocze słowa". Serial przewidział atak USA na Wenezuelę?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: