Promieniotwórcze odpady w Elblągu. Sprawą zajęło się Centrum Atomistyki

KA230909_510
Elbląg
Źródło: Google Earth
W sobotę do Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu trafiły odpady wykazujące promieniowanie gamma - przekazał urząd miasta. Służby przekazały, że zostały odpowiednio zabezpieczone. Rzeczniczka elbląskiego ratusza Joanna Urbaniak zapewniła, że na obecnym etapie mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju.

W komunikacie opublikowanym na stronie urzędu miasta podano, że w sobotę do Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu zostały przywiezione odpady wykazujące promieniowanie gamma. "Odpady zostały niezwłocznie zabezpieczone i umieszczone na specjalnie wyznaczonym placu o podwyższonej promieniotwórczości na terenie ZUO, zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa" - zaznaczono.

O zdarzeniu zostały poinformowane właściwe instytucje - Centrum Atomistyki w Warszawie oraz Państwowa Inspekcja Sanitarna w Olsztynie. Informacyjnie powiadomiono również Państwową Straż Pożarną w Elblągu oraz Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie. "Sytuacja jest monitorowana przez odpowiednie służby" - podał elbląski magistrat.

Urząd miasta: nie ma powodów do niepokoju

Rzeczniczka elbląskiego ratusza Joanna Urbaniak przekazała, że odpady przyjechały (śmieciarką) z terenu miasta, a promieniowanie wykryto w trakcie standardowego pomiaru przez bramki dozymetryczne.

- Cały skład został zgodnie z procedurą odpowiednio zabezpieczony w wyznaczonym do tego punkcie. Powiadomiono odpowiednie służby. Pracownicy nie mieli kontaktu z odpadami. Na obecnym etapie nie ma powodów do niepokoju mieszkańców - wyjaśniła. Zaznaczyła, że o wszelkich dalszych ustaleniach urząd miasta będzie informować na bieżąco.

"Niewielkie przekroczenie tła promieniowania"

Agnieszka Modrzejewska, rzeczniczka prasowa Państwowej Agencji Atomistyki, potwierdziła, że agencja otrzymała informację od Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu o podwyższonym poziomie promieniowania gamma jednej z partii odpadów. Podkreśliła, że została odpowiednio zabezpieczona.

- To, co jest istotne, to fakt, że mamy tu do czynienia z niewielkim przekroczeniem tła promieniowania, które naturalnie występuje w środowisku - zaznaczyła, dodając, że "nie jest to sytuacja bardzo niestandardowa”. - W związku z tym dyżurny polecił zastosowanie standardowych procedur. Zalecono przeprowadzenie pomiaru oraz identyfikację źródła promieniotwórczego - wyjaśniła rzeczniczka.

Poinformowała, że Państwowa Agencja Atomistyki czeka na wyniki tych pomiarów. - Mają one być przesłane do dyżurnego do spraw zdarzeń radiacyjnych - powiedziała.

- Natomiast jeśli chodzi o instytucje, które na terenie województwa mogą standardowo takie pomiary przeprowadzać, to jest to zależne od służb wojewody, ale najczęściej są to przedstawiciele Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej bądź też Państwowej Straży Pożarnej - wyjaśniła Modrzejewska.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: