TVN24 | Świat

"Fragmenty kości mogły należeć do 17 osób". W domu ubrania, dokumenty i kasety wideo

TVN24 | Świat

Autor:
asty/kab
Źródło:
PAP

3787 fragmentów kości należących do 17 osób odkryli meksykańscy śledczy w domu położonym na obrzeżach stolicy kraju - podał brytyjski dziennik "The Guardian". Właścicielem budynku jest mężczyzna podejrzany o serię morderstw.

Przeszukiwanie domu mężczyzny podejrzanego o serię morderstw trwało od połowy maja. Policja chce również przekopać grunt pod budynkiem. W trakcie śledztwa odnaleziono dowody osobiste oraz inne przedmioty należące do osób, które zaginęły wiele lat temu. Liczba znalezionych fragmentów kości ludzkich sugeruje, że ciała ofiar zostały rozczłonkowane.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Tezę ma potwierdzać informacja, że podejrzany w przeszłości miał być rzeźnikiem i mieć wprawę w ćwiartowaniu mięsa. Nie ujawniono tożsamości 72-latka ze względu na meksykańskie prawo chroniące dane osobowe podejrzanych. - Z naszych analiz wynika, że fragmenty kości mogły należeć do 17 osób - przekazało biuro prasowe prokuratury.

Zabójstwo żony komendanta policji

Mężczyzna odpowie przed sądem za zabójstwo swojej ostatniej ofiary, 34-letniej kobiety, której ciało miał rozczłonkować piłą do metalu oraz nożami. Do zdarzenia doszło w połowie maja. Podejrzany miał towarzyszyć kobiecie, żonie komendanta policji, w zakupach. Ponieważ nie wróciła do domu, jej mąż uzyskał dostęp do monitoringu ulic i odkrył, że ostatnio widziano ją na ulicy, przy której mieszkał domniemany zabójca.

Funkcjonariusz pojechał do jego domu, skonfrontował z podejrzanym i odkrył szczątki swojej żony. Śledczy odnaleźli jej ubrania, dokumenty osobiste oraz materiały dźwiękowe i kasety wideo sugerujące, że sprawca nagrywał to, co robił swoim ofiarom.

Autor:asty/kab

Źródło: PAP