"Starszy kapral Anicet Girardin z 132. pułku piechoty z psami służbowymi w Suippes, który wrócił wczoraj z Libanu, gdzie został poważnie raniony przez bojowników Hezbollahu, zmarł rano na skutek odniesionych ran. Zmarł za Francję" - napisał Emmanuel Macron na platformie X.
W tym samym wpisie wrócił także do śmierci innego francuskiego żołnierza służącego w Tymczasowych Siłach Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL) - starszego sierżanta Floriana Montorio z 17. Pułku Inżynierów Spadochronowych w Montauban. Obydwaj byli ofiarami tego samego ataku w sobotę, 18 kwietnia, w południowym Libanie. Dwóch innych żołnierzy zostało tam rannych.
"Naród, który jutro odda hołd adiutantowi Florianowi Montorio, śmiertelnie rannemu w tej samej zasadzce, ze wzruszeniem oddaje też hołd pamięci starszego kaprala Aniceta Girardina i jego poświęceniu" - przekazał Macron. Prezydent oskarżył o atak bojowników Hezbollahu.
Prezydent Libanu Joseph Aoun zapewnił, że będzie ścigać osoby odpowiedzialne za ten atak. W trakcie rozmowy telefonicznej z prezydentem Macronem zapewnił, że "Liban nie pozwoli na jakąkolwiek pobłażliwość" w ściganiu osób mających związek z tym wydarzeniem.
Siły UNIFIL (United Nations Interim Force in Lebanon - Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie) składają się obecnie z około 7500 żołnierzy z 47 państw, w tym 140 Polaków. Misja UNIFIL stacjonuje w południowym Libanie od 1978 roku, monitorując sytuację bezpieczeństwa wzdłuż linii demarkacyjnej z Izraelem.
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Emmanuel Macron/X