- Prezydent USA Donald Trump uczestniczył w sobotę w balu korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie.
- W trakcie uroczystości w hotelowym lobby padły strzały. Służby zatrzymały podejrzanego mężczyznę. Co o nim wiemy?
- Prezydent, pierwsza dama, wiceprezydent J.D. Vance i pozostali przedstawiciele administracji zostali ewakuowani z sali, gdzie odbywała się kolacja. Trump wrócił do Białego Domu i wystąpił na konferencji prasowej.
W sobotę wieczorem czasu lokalnego w Waszyngtonie odbywał się bal dziennikarzy. Został przerwany przez napastnika, który oddał kilka strzałów. Służby ewakuowały między innymi Donalda Trumpa.
Erika Kirk była na balu
Na balu obecni byli najważniejsi amerykańscy politycy, dziennikarze i dyplomaci. Uczestniczyła w nim także Erika Kirk, wdowa po zabitym w zamachu prawicowym aktywiście Charliem Kirku.
Po ataku wychodzącą z waszyngtońskiego hotelu w towarzystwie ochroniarzy Kirk spotkała dziennikarka CNN Sara Sidner. - Osoby, które gościły w hotelu w czasie ataku uzbrojonego napastnika były emocjonalnie wstrząśnięte. Na pewno mocno tego doświadczyła Erika Kirk. Spotkałam ją, gdy wychodziłam z budynku i jako reporterka chciałam dowiedzieć się, co dokładnie się wydarzyło, co możemy przekazać państwu, naszym widzom. (...) Erika Kirk szła za mną i minęła mnie. To było dosłownie kilka sekund. Zapłakana powiedziała: "chcę już stąd wyjść" - przekazała dziennikarka.
- Możemy sobie tylko wyobrazić, jakie to było dla niej trudne, słyszeć odgłos strzałów po tym, jak w ubiegłym roku jej mąż Charlie zginął z rąk uzbrojonego zamachowca - powiedziała Sidner.
Kim był Charlie Kirk?
Erika Kirk jest wdową po Charliem Kirku, znanym prawicowym aktywiście i stronniku Donalda Trumpa. Został on śmiertelnie postrzelony 10 września 2025 roku na scenie, kiedy występował na Uniwersytecie Utah Valley.
Kirk był jedną z czołowych postaci amerykańskiej prawicy oraz bliskim współpracownikiem Trumpa. Założył organizację Turning Point USA, której celem była mobilizacja młodych konserwatywnych wyborców, a także prowadził własne media.