Świat

Kryzys w Zatoce coraz groźniejszy. Dyplomaci już bezpieczni, interweniują USA

Świat


W reakcji na zerwanie przez Arabię Saudyjską stosunków dyplomatycznych z Iranem USA zachęcają oba kraje do działań dyplomatycznych i wzywają przywódców z całego regionu do podjęcia kroków w celu redukcji napięć - informuje agencja Reutera.

- Wierzymy, że zaangażowanie dyplomacji i bezpośrednie rozmowy wciąż są niezbędne w działaniach mimo różnic - powiedział pracownik administracji prezydenta USA Baracka Obamy, cytowany przez Reutera.

Zerwane stosunki

Szef MSZ Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir ogłosił w niedzielę, że - po sobotnim ataku na saudyjską ambasadę w Teheranie i ostrej irańskiej reakcji na egzekucję szyickiego duchownego - władze w Rijadzie zrywają stosunki dyplomatyczne z Iranem. Jego zdaniem działania Iranu są "rażącym naruszeniem wszelkich międzynarodowych konwencji", a ich celem jest destabilizacja regionu.

Saudyjscy dyplomaci ewakuowani z ambasady w Teheranie po ataku demonstrantów na placówkę i zerwaniu przez ich kraj stosunków dyplomatycznych z Iranem w niedzielę wieczorem wylądowali w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - informuje telewizja Al-Arabija.

Egzekucja wywołała burzę

Sobotnia egzekucja szyickiego duchownego szejka Nimra al-Nimra, zdeklarowanego krytyka rządzącej w Arabii Saudyjskiej dynastii Saudów, zaostrzyła napięcia na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Teheranie, który rywalizuje z Rijadem o wpływy w regionie. W stolicy Iranu demonstranci częściowo zniszczyli saudyjską ambasadę. Duchowo-polityczny przywódca Irańczyków ajatollah Ali Chamenei, mówiąc o egzekucji al-Nimra, oświadczył, że "przelana niesłusznie krew tego męczennika wyda owoce i boska ręka zemści się na saudyjskich przywódcach".

Prezydent Iranu Hasan Rowhani nazwał zabicie saudyjskiego duchownego pogwałceniem "praw człowieka i wartości islamu" i oskarżył Rijad od uprawianie polityki dyskryminacji religijnej, która "w ostatnich latach zdestabilizowała region".

Saudyjskie władze oskarżały 56-letniego al-Nimra o podżeganie do przemocy przeciw policji. Zwolennicy duchownego twierdzą jednak, że był on pokojowym opozycjonistą, który domagał się większych praw dla zamieszkującej królestwo mniejszości szyickiej.

Autor: dasz//gak / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: