Biskupi krytykują prezydenta. Macron chce otworzyć szkoły, a kościoły pozostawić zamknięte

Źródło:
PAP

Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, że kościoły zostaną otwarte dopiero w czerwcu. Deklaracja ta nie spodobała się francuskim biskupom. Duchowni skrytykowali też wtargnięcie policji do paryskiego kościoła podczas niedzielnej mszy za zamkniętymi drzwiami.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

KORONAWIRUS – NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. RAPORT TVN24.PL >>>

Katolicy we Francji nie kwestionują restrykcji w związku z kwarantanną, ale nie rozumieją zapowiedzi prezydenta o otwarciu miejsc kultu dopiero w czerwcu, w sytuacji, kiedy szkoły będą otwierane we Francji już w maju – pisze w czwartek "Le Figaro". - Nie widzę powodu, dla którego szkoły powinny przyjmować uczniów od 11 maja, a kościoły nie mogą przyjmować wiernych od tej samej daty – oświadczył biskup Nanterre Matthieu Rouge, cytowany przez dziennik.

Przewodniczący Konferencji Biskupów Francji Eric de Moulins-Beaufort zaapelował do prezydenta już we wtorek o otwarcie kościołów po zakończeniu kwarantanny, zapewniając o zachowaniu dystansu społecznego podczas mszy. Francuski episkopat nieoficjalnie określa przedłużenie zamknięcia świątyń jako "zimny prysznic" ze strony administracji państwowej.

Proboszczowie z paryskich parafii uważają, że otwarcie kościołów jest niezbędne szczególnie w obliczu kryzysu społecznego i gospodarczego. Nieoficjalnie twierdzą, że opóźnienie otwierania świątyń związane jest z oczekiwaniem przez władze na koniec ramadanu - rozpoczętego w czwartek miesiąca postu wyznawców islamu.

"Policja ma formalny zakaz noszenia broni w kościele"

Napięcie na linii Kościół katolicki - francuska administracja wywołał również niedzielny incydent, kiedy uzbrojony patrol policyjny przerwał mszę za zamkniętymi drzwiami w paryskiej parafii Saint-Andre-de-l'Europe z udziałem zaledwie ośmiu osób.

Wtargnięcie patrolu do kościoła skrytykował arcybiskup Paryża Michel Aupetit w radiu Notre Dame. - Policja ma formalny zakaz noszenia broni w kościele. Nie było terrorystów! Musimy zachować spokój i zatrzymać ten cyrk – skomentował incydent Aupetit.

Zgodnie z prawem policja jest upoważniona do interwencji w miejscu kultu, gdy wystąpią ścisłe kryteria: na wniosek przedstawiciela kościoła lub w przypadku zagrożenia porządku publicznego.

Koronawirus we Francji

W ciągu doby we Francji na Covid-19 zmarło 516 osób, co daje 21856 zgonów od początku epidemii - podało w czwartek ministerstwo zdrowia. Od początku epidemii 13547 osób zmarło w szpitalach, a 8309 w domach seniora - poinformowano. Od dwóch tygodni liczba osób hospitalizowanych na oddziałach intensywnej terapii spada. W czwartek wieczorem było to 5053 osób, czyli o 165 mniej niż w środę. Podobnie od ośmiu dni spada ogólna liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu Covid-19. W czwartek wynosiła ona 29219 chorych, o 522 mniej niż w środę. Od początku epidemii ponad 42 tys. osób we Francji zostało wypisanych ze szpitali, "nie licząc dziesiątek tysięcy osób wyleczonych w domach".

Autorka/Autor:asty

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: