W piątek wykryto w Brazylii 15305 nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2, a z powodu COVID-19 zmarło tego dnia 824 chorych - informuje tamtejszy resort zdrowia. Od 17 marca w największym kraju Ameryki Południowej zdiagnozowano ponad 207 tysięcy zakażonych osób, spośród których zmarło 14817.
Dobowy bilans zgonów to niewiele mniej niż wyniósł smutny rekord, który zanotowano - według oficjalnych, niepełnych danych - we wtorek, kiedy zmarło 881 osób.
Eksperci ministerstwa zapowiadają, że nie jest to jeszcze szczyt pandemii, którego należy się spodziewać "w najbliższych tygodniach".
W dniu, w którym ogłoszono tę prognozę, nastąpiła dymisja drugiego w ciągu niespełna miesiąca brazylijskiego ministra zdrowia. Obaj nie akceptowali postawy prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro wobec zagrożenia epidemicznego.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO
Napięcie rośnie
Od piątku, kiedy po zaledwie czterech tygodniach pełnienia funkcji zrezygnował minister zdrowia Nelson Teich, z godziny na godzinę narasta napięcie między administracją prezydencką a światem medycznym. Teich, podobnie jak jego poprzednik Luiz Henrique Mandetta, odmawiał realizowania strategii szefa państwa.
Bolsonaro zapowiedział bowiem, że zniesie kwarantannę i inne ograniczenia, szkodzące gospodarce Brazylii, a zwalczanie pandemii oprze na powszechnym stosowaniu chlorochiny, leku przeciwmalarycznego, którego skuteczność w zwalczaniu koronowirusa kwestionowali kolejni szefowie resortu zdrowia jako niepotwierdzoną dotąd przez badania.
Najsilniej zaatakowane przez wirusa obszary kraju, to Sao Paulo, najbardziej uprzemysłowiony i najbogatszy z brazylijskich stanów (4501 zgonów na 58378 zachorowań), Ceara w ubogiej północno-wschodniej części kraju (1476 zgonów na 22490 przypadków), Rio de Janeiro (2438 zgonów na 19987 przypadków) i Amazonas (1331 zgonów na 18392 przypadki zachorowań).
W tym ostatnim stanie zanotowano największą liczbę zgonów w stosunku do liczby ludności - 280 na 1 mln.
Autorka/Autor: kris/dap
Źródło: PAP