Świat

Kontrkandydaci o Hillary Clinton: daje się manipulować

Świat

Aktualizacja:
TVN24Raport wywiadu potwierdza jednak, że Iran wciąż wzbogaca uran - nie wiadomo jednak czy w celach militarnych, czy cywilnych

O uleganie manipulacjom Białego Domu w sprawie Iranu i tym samym pogarszanie sytuacji amerykańskiej gospodarki oskarżali Hillary Clinton jej partyjni koledzy podczas publicznej debaty kandydatów na prezydenta. Clinton odpierała zarzuty mówiąc, że jej działania poprawiły sytuację wojsk w... Iraku.

W czasie ostatniej debaty publicznej między kandydatami na prezydenta z ramienia Demokratów - Baracka Obamy i Hillary Clinton, najostrzejsze słowa padły w związku ze sprawą ewentualnego ataku na Iran.

Obama a Clinton to najważniejsi, zgodnie z sondażami, pretendenci do urzędu głowy państwa.

Rywale byłej Pierwszej Damy wypominali jej, że poparła ona w Senacie rządową rezolucję, która irańską Gwardię Rewolucyjną nazywała mianem organizacji terrorystycznej.

Rezolucji tej nie poparł żaden z pozostałych demokratycznych kandydatów, bo powszechnie uznawana była ona za wymówkę, jakiej administracja prezydenta Busha może użyć do przeprowadzenia "chirurgicznych" nalotów na ośrodki Gwardii w Iranie.

Hillary Clinton odpierała te zarzuty bardzo zdecydowanie. Według niej, rezolucja Senatu przyczyniła się do "zmiany zachowania" Gwardii Rewolucyjnej. Gwardia - jak na to wskazują doniesienia z Iraku - pomaga ekstremistom szyickim w tym kraju, a w ostatnim okresie nastąpiło w Iraku pewne uspokojenie.

"Przez Panią zdrożała ropa!"

Mapa Iranu i okolic TVN24.pl

Senator Joe Biden, przewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, powiedział, że poparta przez panią Clinton rezolucja przyczyniła się do zwyżki światowych cen ropy naftowej, co zaszkodziło amerykańskiej gospodarce (eksperci kwestionują jednak, czy można stwierdzić taką zależność).

Senator Biden oświadczył jednak, że "nie ma żadnych dowodów", by rezolucja Senatu w jakimkolwiek stopniu spowodowała zmianę w działaniach irańskiego rządu.

Poparta przez panią Clinton rezolucja przyczyniła się do zwyżki światowych cen ropy naftowej, co zaszkodziło amerykańskiej gospodarce Senator Joe Biden

Hillary Clinton ripostowała, przypominając, że sam Obama stosował konfrontacyjną retorykę. W 2004 roku, jeszcze jako senator stanowy, powiedział w Chicago, że rozważyłby zastosowanie "chirurgicznych" bombardowań Iranu z użyciem rakiet z głowicami atomowymi, aby zapobiec uzbrojeniu się tego kraju w broń nuklearną.

Wywiadowczy raport dzieli środowisko polityczne

Administracja prezydenta od kilku lat bowiem ostrzega, że Iran dąży do wyprodukowania bomby atomowej, co grozi bezpieczeństwu regionu i świata. Tą właśnie wizją podparła projekt budowy tarczy antyrakietowej.

Tymczasem raport amerykańskiego wywiadu, wydawany cyklicznie przez kolegium wszystkich 16 agencji, który opublikowano przed dwoma dniami zaprzecza informacjom podawanym przez Biały Dom.

Z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż Iran przerwał zbrojeniowy program atomowy w 2003 roku i prawdopodobnie nigdy go nie wznowił Fragment raportu amerykańskiego wywiadu

Dokument ten już wywołał polityków całego świata do mównicy: Chiny i Rosja określają go mianem "kluczowego" i istnieje prawdopodobieństwo, że zmienią teraz swoją postawę w sprawie nałożenia na Iran nowych sankcji gospodarczych przez Radę Bezpieczeństwa.

Sam zainteresowany zaś, irański rząd, uznał treść raportu za "zwycięstwo narodu irańskiego".

Kto kandydatem Demokratów?

Według najnowszych sondaży przewaga Hillary Clinton nad Barackiem Obamą znacznie zmalała w ostatnich tygodniach.

W stanie Iowa, gdzie 3 stycznia odbędą się pierwsze prawybory, sondaże wskazują nawet na prowadzenie czarnoskórego senatora z Illinois - chociaż różnica wynosi tylko 4 punkty procentowe, a więc mieści się w granicach błędu statystycznego.


Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24