Taylor odpowiada przed Międzynarodwych Trybunałem w Hadze ze wywołanie wojny w Sierra Leone i zbrodnie wojenne.
Marzah, główny świadek oskarżenia, zgodził się wystąpić przed sądem dopiero po długotrwałych negocjacjach i zagwarantowaniu bezpieczeństwa jemu i jego rodzinie. - On kazał zjadać ich... Nawet białych ludzi z ONZ. Powiedział, że możemy traktować ich jak wieprzowinę do zjedzenia - mówił "Zigzag". Wyjaśniał, że "ofiary miały posłużyć za przykład do zastraszenia ludności". Marzah przypominał sobie, że ofiarami kanibalizmu byli zwykle członkowie klanu Krahn, z którego wywodził się poprzedni prezydent Liberii, Samuel Doe.
Rozcinaliśmy gardła i wyrzucaliśmy głowę. Następnie przygotowywaliśmy mięso i wkładaliśmy je do garnka... Charles Taylor wiedział o tym Rozcinaliśmy gardła i wyrzucaliśmy głowę. Następnie przygotowywaliśmy mięso i wkładaliśmy je do garnka... Charles Taylor wiedział o tym
Gdy obrońca Taylora Courtenay Griffith pytał, jak żołnierze przygotowywali ludzkie mięso do jedzenia. Marzah opisał dzielenie, czyszczenie, dekapitację i gotowanie ciał z solą i pieprzem. - Rozcinaliśmy gardła i wyrzucaliśmy głowę. Następnie przygotowywaliśmy mięso i wkładaliśmy je do garnka... Charles Taylor wiedział o tym - zeznał Marzah. Świadek opisał, jak zabijał mężczyzn, kobiety, także w ciąży, oraz dzieci na rozkaz Taylora.
Krwawe diamenty
Wcześniej Marzah zeznał, że pobierał broń z arsenału na dworze prezydenckim Taylora i przewoził ją do Sierra Leone. Tam wymieniał ją na diamenty, które dostarczał do Taylora, który finansował rebeliantów (Zjednoczony Front Rewolucyjny). Ta złowieszcza partyzantka zasłynęła m.in. z nagminnego obcinania rąk i nóg cywilom podczas wojny w Sierra Leone od 1991 do 2002 roku.
Dyktator, czy watażka
Po raz pierwszy o Taylorze usłyszano, gdy został usunięty w 1983 roku z urzędu prezydenta Liberii za sprzeniewierzenie blisko miliona dolarów. Wyjechał do USA, gdzie trafił do więzienia w Massachusets, ale uciekł stamtąd przez okno w pralni. Później był szkolony w działaniach partyzanckich przez libijskiego dyktatora, Muammara Kaddafiego.
Przed sądem
Taylor trafił przed oblicze Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze za wywołanie wojny w Sierra Leone. Były prezydent Liberii został oskarżony o 11 przypadków zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych. Jego proces został przeniesiony z Afryki, gdyż Taylor zagrażał ponownym roznieceniem konfliktu w regionie. Rozprawa, rozpoczęta w czerwcu ubiegłego roku, była odraczana aż do stycznia, kiedy to oskarżony zdymisjonował swojego adwokata. Wielu świadków zeznawało za zamkniętymi drzwiami.
Źródło: BBC, AP, Reuters, CNN