Żywi się mięsem, wykryli ją w kolejnym stanie. Atakuje też psy

Larwa muchy śrubowej
Mucha śrubowa wykryta w organizmie cielaka w Teksasie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Na południowym zachodzie USA wykrywane są kolejne przypadki zakażenia zwierząt larwą muchy śrubowej, nie tylko u krów. Eksperci zwracają uwagę, że na rozprzestrzenianie się żywiącego się mięsem pasożyta wpływ ma nielegalny przemyt bydła.

W ubiegłym tygodniu na terenie amerykańskiego stanu Teksas wykryto cielaka zakażonego larwą muchy śrubowej. Był to pierwszy taki przypadek u bydła w USA od dziesięcioleci. Od tamtego czasu według danych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) odnotowano już kolejnych osiem zakażeń - nie tylko w Teksasie, bo także w sąsiednim stanie Nowy Meksyk.

Mucha jak z "Obcego"

Wykrycie niebezpiecznego pasożyta to przede wszystkim cios wymierzony w stronę amerykańskich producentów wołowiny. Jak przyznał ekolog Jeremy Radachowsky z organizacji pozarządowej Wildlife Conservation Society w rozmowie z CNN, informacja ta nie jest dla niego zaskakująca. Od dawna ostrzegał przed ponownym pojawieniem się muchy śrubowej, gatunku, którego cykl życiowy przypomina fabułę filmu "Obcy". Larwy Cochliomyia hominivorax rozwijają się bowiem wyłącznie w ranach lub otworach ciała zwierząt stałocieplnych, między innymi krów, psów, koni, a także ludzi.

Pasożyt ten został wcześniej wyeliminowany w Ameryce Północnej i Środkowej dzięki kosztującemu miliony dolarów, trwającemu kilkadziesiąt lat programowi sterylizacji much, prowadzonemu przez Stany Zjednoczone. W trakcie operacji z samolotów spuszczane są miliony genetycznie zmodyfikowanych, niepłodnych samców. Po kopulacji samice składają niezapłodnione jaja, co pozwala ograniczyć populację tych niepożądanych owadów.

>>> CZYTAJ TEŻ: Głośno ryczy, przenosi wirusy. Chcą się jej pozbyć

Nielegalny przemyt. "Każda krowa może być nosicielką"

Jednak Radachowsky i inni badacze od lat ostrzegają jednak, że nielegalny przemyt bydła przyspieszył powrót muchy śrubowej na terytorium, z którego została wyeliminowana w Ameryce Środkowej. Od tego czasu rozprzestrzeniła się ona na północ, między innymi właśnie do dwóch stanów USA oraz do Meksyku.

Nielegalny handel bydłem to poważny problem w Ameryce Środkowej. Stacja CNN przywołała raport think tanku InSight Crime z 2022 roku. Wynika z niego, że zorganizowane grupy przestępcze przemycają zwierzęta hodowlane, z których część jest nosicielami pasożyta, przez granice bez przeprowadzania badań sanitarnych. Eksperci dodali, że handel bydłem jest sam w sobie lukratywny, ale ponadto pozwala grupom przestępczym na pranie brudnych pieniędzy poprzez przemyt oraz zdobywanie terytorium przez wylesianie dżungli na ogromne rancza hodowlane.

Jak stwierdził Radachowsky, napływ bydła i handlarzy odbił swoje potężne piętno na lasach Ameryki Środkowej - doszło do zmniejszenia się powierzchni roślinności, nasilenia przemocy oraz rozprzestrzeniania się nowych chorób.

- Każda nielegalnie przewożona krowa może być nosicielką muchy śrubowej oraz innych chorób - powiedział Radachowsky. - Naprawdę przerażające jest również to, że bydło może przenosić ptasią grypę czy gruźlicę - dodał.

Larwa muchy śrubowej
Larwa muchy śrubowej
Źródło zdjęcia: Reuters

Walka z mięsożernymi larwami

USDA oraz meksykański Departament Rolnictwa ogłosiły nowe działania w zakresie hodowli i wypuszczania wysterylizowanych much, mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się owadów. W latach 70. XX wieku, kiedy mucha śrubowa ostatni raz została wykryta u bydła w USA, straty hodowców sięgały setek milionów dolarów.

Radachowsky ostrzegł jednak, że jeśli nie powstrzyma się muchy śrubowej u źródła, problem będzie się utrzymywał. - Naprawdę potrzebujemy, aby rządy Stanów Zjednoczonych, Meksyku i (krajów Ameryki Środkowej - red.) połączyły siły i podjęły zdecydowane działania w kwestiach, które tylko one mogą załatwić, aby położyć kres nielegalnej działalności - dodał. Bez tego pasożyt znów może przynieść ogromne straty finansowe, potencjalnie oznaczające wielomiliardowe straty dla amerykańskich hodowców bydła.

Mucha śrubowa w USA. Te zwierzęta też sprzyjają jej rozprzestrzenianiu się

Nie tylko kozy i krowy mogą być nosicielami larwy muchy śrubowej. Przypadek wykrycia tego pasożyta w Nowego Meksyku dotyczy psa. Andres Lira, meksykański ekolog, który od lat zajmuje się badaniem muchy śrubowej, twierdzi, że psy są głównym czynnikiem sprzyjającym rozprzestrzenianiu się tej choroby.

- Jeśli sprawdzimy aktualne dane, to na pierwszym miejscu [pod względem rozprzestrzeniania się - red.] są bydło i zwierzęta hodowlane - powiedział Lira. Na drugim miejscu są zwierzęta z rodziny psowatych. - Obecnie choroba ta występuje bardzo często u psów - dodał ekspert. Dodał, że może to być spotęgowane przez niewłaściwe postępowanie ze zwierzętami w Meksyku i innych częściach Ameryki Łacińskiej.

- Zwierzęta domowe, o które nie dbamy odpowiednio, prawdopodobnie rozprzestrzeniają tę chorobę w znacznie większym stopniu, niż jesteśmy tego świadomi - powiedział Lira.

>>> ZOBACZ TEŻ: Ptasia grypa u niedźwiedzia polarnego. Pierwszy taki przypadek w Europie

Źródło: CNN, USDA, tvnmeteo.pl
Czytaj także: