Alarm i przerażające obrazy. Na dwie godziny zabarykadowali się w klasie

Tumbler Ridge
Strzelanina w szkole w Tumbler Ridge w zachodniej Kanadzie
17-letni uczeń szkoły średniej w Tumbler Ridge, w której dziesięć osób zginęło w wyniku ataku, zabarykadował się wraz z kolegami w jednej z klas. Opowiedział o dwóch spędzonych tam godzinach. - Miałem wrażenie, że znalazłem się w miejscu, jakie do tej pory znałem jedynie z telewizji - stwierdził nastolatek w stacji CBC.

17-letni Darian udzielił wywiadu kanadyjskiemu nadawcy publicznemu wraz ze swoją matką, Shelley Quist. Uczeń powiedział, że krótko po tym, jak o godz. 13.30 czasu lokalnego (22.30 w Polsce) dotarł do swojej klasy, rozległ się alarm z poleceniem zamknięcia drzwi. Potem zobaczył w telefonie wiadomości z przerażającymi zdjęciami z miejsca ataku. - Zebraliśmy stoły i zabarykadowaliśmy drzwi - powiedział uczeń 12 klasy.

Atak w kanadyjskiej szkole. Relacja świadka

Wraz z kolegami spędził w pomieszczeniu dwie godziny, dopóki na miejsce nie przybyła policja. - Miałem wrażenie, że znalazłem się w miejscu, jakie do tej pory znałem jedynie z telewizji - stwierdził Darian. Zapytany, czy chce coś przekazać mieszkańcom swojej miejscowości, 17-latek odpowiedział, że ludzie powinni "trzymać się razem". - Poradzimy sobie z tym - dodał.

Matka Dariana była w pracy w pobliskim szpitalu, gdy doszło do ataku w szkole. Ze swojego biura widziała policjantów i strażaków. W rozmowie z CBC Shelley Quist stwierdziła, że chciała pobiec do szkoły, ale powstrzymał ją przed tym jeden ze współpracowników.

Kobieta zadzwoniła do syna i kazała mu się nie rozłączać. Następnie jej szef polecił wrócić do domów wszystkim pracownikom, którzy mają dzieci. Po jakimś czasie przez telefon usłyszała, jak policja wyważa drzwi klasy. - Wtedy wyszłam z domu. Dosłownie prawie tam biegłam - powiedziała Quist. - Mieszkamy bardzo blisko - podkreśliła. - To jedna z tych rzeczy, o których myślisz, że nigdy się nie wydarzy - powiedziała o ataku.

Tragiczny bilans ataku w szkole

Do zamachu w szkole średniej w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej w zachodniej części Kanady doszło we wtorek. Funkcjonariusze na miejscu natrafili na kilkudziesięciu rannych oraz siedem ciał, wśród nich sprawczyni ataku. Jak przekazała policja, "najprawdopodobniej zmarła ona wskutek rany zadanej samej sobie". Jedna osoba zmarła w drodze do szpitala, a kolejne dwa ciała znaleziono w domu mieszkalnym, który policja uważa za powiązany z zamachem. Łącznie zginęło 10 osób, a co najmniej 25 odniosło obrażenia.

Czytaj także: