W 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej trwa kontrola Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej w związku z zarzutami stawianymi porucznikowi Zbigniewowi K.-G. Sprawę porucznika opisał Onet. Według autorów artykułu, były już porucznik, usłyszał zarzut gwałtu na osobie niepełnoletniej, jest też podejrzany o podawanie nieletniej narkotyków. Dowódcy brygady dziennikarze zarzucili próbę tuszowania tej sprawy. Został on odsunięty od pełnienia obowiązków.
Kontrola w jednostce
Jak poinformował środę w oświadczeniu por. Tomasz Dzierga, oficer prasowy 13. ŚBOT, kontrola została rozpoczęta po "anonimowych donosach do mediów" o nieprawidłowościach w jednostce. "Celem kontroli jest rzetelne wyjaśnienie sprawy. Dowódca jednostki chce, aby wszystko było zbadane, gdyż zależy zarówno jemu, jak i całemu kierownictwu 13. ŚBOT na transparentności, a także prawidłowym działaniu jednostki wojskowej" - przekazał. Zapowiedział też, że do czasu zakończenia kontroli nie będzie komentarzy ani informacji o szczegółach sprawy ze strony jednostki.
Rzecznik brygady podkreślił także, że oskarżony porucznik nie jest już żołnierzem Terytorialnej Służby Wojskowej.
"W służbach mundurowych nie ma miejsca na łamanie prawa" - podsumował.
Prokuratorskie zarzuty
Zastępca prokuratora rejonowego w Tarnowskich Górach, Beata Huras, potwierdziła PAP, że Zbigniewowi K.-G. przedstawiono zarzut z art. 197 par. 1a Kodeksu karnego. Chodzi o doprowadzenie osoby małoletniej do obcowania seksualnego, wykorzystując jej brak zdolności do świadomego podejmowania decyzji. Wiadomo, że pokrzywdzona miała mniej niż 18 lat, ale więcej niż 14. Podejrzanemu grozi od dwóch do 15 lat więzienia.
- Podejrzany złożył wyjaśnienia, jednak ich treści nie będziemy ujawniać – dodała prokurator. Po przedstawieniu zarzutu wobec podejrzanego zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.
Porucznik przeniesiony
Oskarżony jest właścicielem stadniny w Rybniku. Zdarzenia, które stały się podstawą zarzutów, miały miejsce w październiku 2025 r. podczas obchodów Hubertusa w Świerklańcu. Prokuratura bada również wątek podawania nieletniej narkotyków.
Według doniesień Onetu, dowódca 13. ŚBOT płk Paweł Piątkowski, który otrzymał informacje o zarzutach wobec porucznika, przeniósł go do Kuźni Raciborskiej na stanowisko zastępcy dowódcy kompanii wsparcia, zamiast zawiesić i odsunąć od obowiązków.
Po ujawnieniu sprawy w mediach, płk Piątkowski został odsunięty od pełnienia obowiązków, a w jednostce wprowadzono kontrolę z Departamentu Kontroli MON. Rzecznik Dowództwa WOT mjr Rafał Rylich potwierdził, że obecnie jednostką dowodzi zastępca dowódcy brygady.
Opracowała Natalia Grzybowska
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP