Czwarty wybuch w 24 godziny. Wysadziła się kolejna rodzina

Świat

Google EarthKolejna rodzina wysadziła się w Indoneji

W poniedziałek rano w drugim największym mieście Indonezji - Surabai - doszło do czwartego w ciągu ostatniej doby zamachu. Podobnie jak w niedzielę, dokonała go rodzina. Jedno z dzieci zamachowców przeżyło.

Jak poinformował szef indonezyjskiej policji Tito Karnavian - ataku na dwóch motocyklach dokonało pięć osób - jedna rodzina. Było wśród nich 8-letnie dziecko. Ono - jako jedyne - przeżyło.

Rzecznik policji w Surabai Frans Barung Mangera przekazał, że zamachowcy podjechali motocyklami do posterunku policji i tam zdetonowali przewożone ze sobą ładunki. W ataku rannych zostało czterech policjantów oraz sześciu cywili. Na razie nikt nie wziął odpowiedzialności za zamach - podaje CNN.

Ataki na kościoły

Do wybuchu doszło dzień po tym, jak co najmniej 13 osób zginęło, a 40 zostało rannych w wyniku samobójczych ataków na trzy kościoły w drugim co do wielkości mieście w kraju.

Ataki bombowe na kościoły w indonezyjskiej Surabai przeprowadziła sześcioosobowa rodzina pod wpływem ideologii tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) - podały lokalne władze, a do zamachów za pośrednictwem propagandowej dżihadystycznej agencji Amak przyznało się IS. Jak przekazał rzecznik policji Frans Barunga Mangera, ojciec rodziny wjechał samochodem z ładunkami wybuchowymi w bramę przed kościołem pod wezwaniem Marii Panny. Jego żona i dwójka dzieci przeprowadziła zamach na drugi z kościołów. Trzeci zaatakowała dwójka pozostałych dzieci. Według informacji policji, dzieci były w wieku 18, 16, 12 i 9 lat. Seria ataków na kościoły w Surabai była prawdopodobnie dziełem organizacji Jemaah Ansharut Daulah (JAD), która podporządkowała się IS - powiedział rzecznik indonezyjskich służb wywiadowczych Wawan Purwanto w telewizji Metro. Prezydent Indonezji Joko Widodo stwierdził w niedzielę, że samobójcze zamachy były "barbarzyńskie i poza granicami człowieczeństwa". Ataki przeprowadzono wkrótce po tym, jak policja stłumiła rozruchy w jednym z zakładów penitencjarnych w pobliżu Dżakarty, w których zginęło pięć osób. Do wszczęcia rozruchów przyznało się wtedy tzw. Państwo Islamskie.

Walka z dżihadystami

Indonezyjskie władze rozpoczęły walkę z dżihadystami po tym, jak związani z Al-Kaidą zamachowcy dokonali w 2002 roku serii ataków bombowych na popularnej wśród turystów wyspie Bali, zabijając 202 osoby. 260-milionowa Indonezja jest największym na świecie państwem z większością muzułmańską (ok. 90 proc.). Są tu jednak także mniejszości chrześcijańskie, hinduistyczne i buddyjskie. W ostatnich latach następuje wyraźny wzrost nietolerancji religijnej i konfliktów na tle wyznaniowych, których ofiarą padają członkowie mniejszości.

Surabaja jest drugim największym miastem IndonezjiTVN24.pl | Google Maps

Autor: momo/adso / Źródło: PAP, CNN, Reuters