Fidżi, Polinezja, Samoa. Nowa Zelandia podsłuchuje cały południowy Pacyfik

Zdobyte dane Nowa Zelandia przekazuje sojusznikom tworzącym siatkę szpiegowską "Pięcioro Oczu"
Zdobyte dane Nowa Zelandia przekazuje sojusznikom tworzącym siatkę szpiegowską "Pięcioro Oczu"
Źródło zdj. gł.: Wikimedia Commons / CC BY 3.0
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Władze Nowej Zelandii prowadziły masową inwigilację w sąsiednich krajach regionu Pacyfiku, a zdobyte dane przekazywały USA, Australii, Wielkiej Brytanii i Kanadzie - podała nowozelandzka prasa w czwartek, powołując się na dokumenty ujawnione przez Edwarda Snowdena.

Rządowe Biuro Bezpieczeństwa Komunikacji (GCSB) przechwytywało rozmowy telefoniczne, e-maile i wiadomości na portalach społecznościowych w państwach: Fidżi, Papui Nowej Gwinei, Nauru, Samoa, Vanuatu, Kiribati, Nowej Kaledonii, Tonga, Polinezji Francuskiej oraz na Wyspach Salomona - podał dziennik "New Zealand Herald".

Premier tylko częściowo dementuje

Dane te były następnie przekazywane krajom prowadzącym współpracę wywiadowczą z Nową Zelandią w ramach grupy "Five Eyes": USA, Australii, Wielkiej Brytanii i Kanadzie.

Według amerykańskiego portalu informacyjnego "The Intercept", który opublikował dokumenty wraz z "NZH", nowozelandzki wywiad przechowywał zarówno treść, jak i metadane wszystkich przechwytywanych rozmów i wiadomości. Zgromadzone informacje były później udostępniane analitykom amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).

Premier Nowej Zelandii John Key w reakcji na doniesienia prasy oświadczył jedynie, że zawierają one błędy i błędne założenia. Podkreślił, że GCSB gromadziło zagraniczne dane wywiadowcze w jak najlepiej pojętym interesie kraju oraz dla bezpieczeństwa Nowozelandczyków.

Lider opozycyjnej Partii Pracy Andrew Little powiedział, że rozumie konieczność pracy służb wywiadu, ale jest "zdumiony rozległością gromadzonych informacji".

W 2013 roku były współpracownik NSA Edward Snowden ujawnił inwigilację na masową skalę prowadzoną przez tę agencję w internecie.

Autor: adso//gak / Źródło: PAP

Czytaj także: