Dostał Oscara, przemówił po polsku. "Poznaniaki, kocham was! Dziękuję"

Chris Lavis i Maciek Szczerbowski
Maciek Szczerbowski i Chris Lavis z Oscarem za animację "The Girl Who Cried Pearls"
Źródło: TVN24
"The Girl Who Cried Pearls" Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została nagrodzona Oscarem w kategorii najlepszej krótkometrażowej animacji. Po otrzymaniu wyróżnienia, na konferencji prasowej, artysta pozdrowił Polskę i Poznań, z którego pochodzi.

Korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona był jedynym polskim dziennikarzem w pokoju wywiadów prasowych po rozdaniu Oscarów. Miał okazję zadać pytanie Maćkowi Szczerbowskiemu. - Cześć Marcin - rozpoczął reżyser. Korespondent "Faktów" nawiązał do poprzedniej rozmowy z twórcą, podczas której powiedział on, że ludzie, z którymi współpracuje, są w jego piaskownicy. - Teraz to jest globalna piaskownica. Czy zapraszasz wszystkich do swojej piaskownicy? - zapytał Marcin Wrona.

- Oczywiście, że nie - odpowiedział natychmiast Szczerbowski. - Ludzie, którzy są w naszej piaskownicy to ludzie, którzy bawią się tam ze swoimi dziećmi. To ludzie, których spotykamy w barze. To bardzo mała piaskownica i uwielbiam to. Włożyłem dużo energii w to, żeby moje życie było bardzo małe i to właśnie jest wyjątkowym aspektem. Więc tak: piaskownica jest maluteńka - wyjaśnił.

Podczas konferencji prasowej artysta pozdrowił Polskę i Poznaniaków. - Poznaniaki, kocham was! - powiedział Szczerbowski, który pochodzi z Poznania. - Dziękuję, że mnie od czasu do czasu zapraszacie - mówił po polsku.

"The Girl Who Cried Pearls" z Oscarem

Nagrodzony Oscarem obraz "The Girl Who Cried Pearls" opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.

Czytaj także: