Wyrok w sprawie Tomasza W. zapadł 7 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Sokołowie Podlaskim. Sąd wymierzył mu karę czterech lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł także obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych.
Kupili domy, stracili pieniądze
Były prezes dwóch spółek został oskarżony o oszustwa przez Prokuraturę Rejonową w Sokołowie Podlaskim. Akt oskarżenia dotyczył łącznie 11 przestępstw.
Z ustaleń śledczych wynikało, że w okresie od 19 kwietnia 2021 roku do 30 stycznia 2024 roku Tomasz W., w celu wzbogacenia się, doprowadził 13 pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie niemal 900 tysięcy złotych.
W komunikacie Prokuratury Okręgowej w Płocku czytamy, że klienci zawarli z deweloperem umowę na budowę domów i wpłacili mu zadatek. Okazało się jednak, że deweloper nie wywiązał się z obowiązków lub wykonał domki w sposób niezgodny z wymaganiami jakościowymi określonymi w umowach.
Jak podkreśla rzecznik płockiej prokuratury Bartłomiej Świderski, deweloper uczynił sobie z oszustw stałe źródło dochodu.
Wyrok jest nieprawomocny.
Kolejni poszkodowani klienci
To nie koniec problemów mężczyzny. Prokuratura dodaje, że do Sądu Okręgowego w Siedlcach został skierowany akt oskarżenia, w którym Tomaszowi W. zarzucono popełnienie kolejnych oszustw na rzecz klientów, z którymi zawarł umowy na budowę domów. Według śledczych stracili oni ponad 1,7 miliona złotych.