W niedzielę Trump wyznaczył Iranowi ultimatum na otworzenie cieśniny Ormuz. Upływa ono o godzinie 20 we wtorek (godzina 2 w nocy z wtorku na środę w Polsce) Prezydent zagroził wcześniej, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz do tego czasu, straci wszystkie elektrownie i mosty.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Trump podkreślił, że operacja Epicka Furia jest realizowana w sposób "tak dobry, jakiego nigdy wcześniej nie obserwowano" - Cały kraj może być zniszczony w jedną noc, a ta noc może być jutro - powiedział.
Prezydent mówił to podczas informowania dziennikarzy o kulisach operacji uratowania drugiego pilota zestrzelonego nad Iranem w zeszłym tygodniu.
Prezydent podkreślił wcześniej tego samego dnia, że postawiony Iranowi "wtorkowy termin jest ostateczny".
"Zrobili bardzo znaczący krok naprzód"
- Złożyli ofertę, to interesująca oferta - powiedział Trump o Iranie w poniedziałek. - Nie kończy to oczywiście tematu, ale jest to znaczący krok naprzód. Rozpoczęli negocjacje, zrobili bardzo znaczący krok naprzód. Zobaczymy, co będzie dalej - powiedział. Zaznaczył przy tym, że Iran "nie wykorzystał" szans, które od niego dostał.
W poniedziałek o godzinie 19 czasu polskiego prezydent Trump ma wystąpić na konferencji prasowej poświęconej Iranowi.
Do USA i Iranu wpłynęła w niedzielę przygotowana przez mediatorów propozycja 45-dniowego zawieszenia broni oraz właśnie otwarcia cieśniny Ormuz. W poniedziałek amerykańskie media podały, że prezydent Trump plan ten odrzucił. Propozycja została odrzucona również przez Teheran.
"Gdybym mógł, po prostu wziąłbym ich ropę"
Krytycy zarzucają Trumpowi, że atakowanie cywilnej infrastruktury, takiej jak elektrownie, stanowi zbrodnię wojenną. Trump krytycznie odniósł się do tych argumentów. - Nie martwię się tym. Wiecie co jest zbrodnią wojenną? Pozwolenie Iranowi na to, by posiadał broń jądrową - powiedział.
Prezydent Trump po raz kolejny wyraził również chęć przejęcia irańskiej ropy. - Gdybym mógł, to po prostu wziąłbym ich ropę. Ale nie wiem, czy amerykańska opinia publiczna tego chce. Chcą, żebyśmy weszli, zrobili, co trzeba, i wyszli - powiedział.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters