O telefonicznej rozmowie amerykańskiego prezydenta z Putinem rzeczniczka Białego Domu poinformowała w serwisie X. "Prezydent Trump zakończył pozytywną rozmowę z prezydentem Putinem dotyczącą Ukrainy" - brzmi cały wpis.
Zełenski zaprzecza oskarżeniu Kremla
Do rozmowy odniósł się też doradca Putina Jurij Uszakow cytowany przez agencję Reutera. Według niego Putin poinformował Trumpa o rzekomej ukraińskiej próbie ataku dronowego na rezydencję rosyjskiego przywódcy w obwodzie nowogrodzkim w północno-zachodniej Rosji. Jak przekazał Uszakow, Rosja w związku z tym skoryguje swoje stanowisko negocjacyjne w rozmowach mających zmierzać do zakończenia wojny w Ukrainie.
Rosyjskim twierdzeniom zaprzeczyły już władze Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski napisał w serwisie X, że są to "typowe rosyjskie kłamstwa". Andrij Sybiha, szef ukraińskiej dyplomacji, zaznaczył, że "rosyjskie manipulacje" mają na celu "stworzenie pretekstu i fałszywego uzasadnienia dla dalszych ataków Rosji na Ukrainę, a także podważenie i zahamowanie procesu pokojowego".
Kolejna rozmowa Trump-Putin
Prezydent USA już w niedzielę zapowiadał podczas spotkania w Mar-a-Lago na Florydzie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że odbędzie kolejną rozmowę z Putinem po spotkaniu z ukraińskim przywódcą. Trump i Putin rozmawiali też telefonicznie przed spotkaniem amerykańskiego przywódcy z Zełenskim, zaś Trump relacjonował potem, że Putin jest bardzo poważnie zainteresowany pokojem i że wierzy w jego deklaracje na ten temat.
Według Trumpa Putin wyraził też wolę współpracy z Ukrainą w sprawie okupowanej przez siły rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, a także wkładu w odbudowę Ukrainy. Amerykański prezydent ocenił, że Putin chce, by "Ukraina odniosła sukces".
- Rosja będzie pomagać. Rosja chce, żeby Ukraina odniosła sukces. Brzmi to trochę dziwnie, ale tłumaczyłem to prezydentowi (Zełenskiemu) - mówił w niedzielę Trump. - Prezydent Putin był bardzo hojny w swoich uczuciach wobec sukcesu Ukrainy, w tym dostarczania energii, prądu i innych dóbr po bardzo niskich cenach - dodał.
Autorka/Autor: sz/ads
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/PAP/EPA