Tragedia na autostradzie w Czechach. Nie żyją trzy osoby z Polski

Czeska policja (zdjęcie ilustracyjne)
Brno na nagraniach archiwalnych
Źródło wideo: Archiwum Reutera
Źródło zdj. gł.: gallofilm/Shutterstock
W wyniku wypadku na autostradzie w południowych Czechach zginęły trzy osoby. Dwie inne trafiły do szpitala w stanie ciężkim. Ofiary śmiertelne i poszkodowani są obywatelami Polski - poinformowała tvn24.pl Ambasada RP w Pradze.

Do wypadku z udziałem trzech samochodów doszło w nocy z piątku na sobotę na autostradzie D52 w pobliżu Pohorzelic. To miejscowość oddalona o około 20 kilometrów na południe od Brna. Autostrada pozostawała zamknięta przez kilka godzin, do 7.00 rano w sobotę - poinformował rzecznik policji David Chaloupka w rozmowie z czeską agencją informacyjną CTK.

Pierwszy samochód zatrzymał się, ponieważ zderzył się z dzikami. Za nim zatrzymał się drugi samochód. Niestety, kierowca kolejnego uderzył w oba stojące pojazdy - przekazał rzecznik policji. Na miejsce wysłany został śmigłowiec oraz karetka pogotowia.

Ofiary wypadku są obywatelami Polski

Ratownicy podjęli reanimację dwóch kobiet, ale ich życia nie udało się uratować. Mężczyzna i dwoje dzieci z poważnymi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala - poinformowała rzeczniczka miejscowych służb ratunkowych Michaela Bothova. W niedzielę rzecznik policji przekazał, że liczba ofiar śmiertelnych wypadku wzrosła do trzech. Policja nie podała, która spośród poszkodowanych osób zmarła.

Ofiary i poszkodowani w wypadku są obywatelami Polski - przekazała Ambasada RP w Pradze w wiadomości przesłanej w poniedziałek portalowi tvn24.pl. "Konsulat [Generalny RP w Ostrawie - red.] pozostaje w stałym kontakcie z rodzinami poszkodowanych, właściwymi organami polskimi, Policją Republiki Czeskiej i szpitalem. Rodzinom poszkodowanych konsulat udziela wszelkiej potrzebnej pomocy" - czytamy.

Redagował AM

Źródło: CTK, novinky.cz, tvn24.pl
Czytaj także: