|

Powstaje chińska twierdza. "Muszą być gotowi"

Pekin, stolica Chin
Pekin, stolica Chin
Źródło: AdobeStock
Gdy świat chce współpracy z Chinami, te idą w przeciwnym kierunku i forsują samowystarczalność. To część obsesji, która zawładnęła Pekinem. Skąd się wzięła? - Chińska władza szykuje się na czarny scenariusz - mówi TVN24+ dr Adrian Brona, ekspert z UJ.Artykuł dostępny w subskrypcji

"Nasze Niebiańskie Imperium posiada wszystko w obfitości i nie brakuje żadnego produktu w naszych granicach. Nie ma zatem potrzeby importowania wyrobów obcych barbarzyńców" - taką odpowiedź otrzymali Brytyjczycy, gdy po raz pierwszy chcieli nawiązać relacje z Chinami. Dla Wielkiej Brytanii, w 1793 roku największej potęgi globu, było to szokujące zderzenie z chińskim postrzeganiem świata.

Teraz Chiny marzą o powrocie do tamtych czasów, co dobitnie pokazało ostatnie posiedzenie władz chińskiej partii komunistycznej. Głównym kierunkiem działań stało się wszechobecne dążenie do samowystarczalności. W ramach obsesji, która owładnęła chińskie władze, Pekin chce zrezygnować ze wszystkiego, co zagraniczne.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Chiny stawiają na samowystarczalność.
  • Jakie konsekwencje dla świata niesie chińska polityka.
  • Czy integracja przemysłu cywilnego i wojskowego w Chinach budzi uzasadnione obawy.
  • Co oznacza chińska polityka dla inwestorów i partnerów zagranicznych.

Tylko po co Chiny - prawdopodobnie największy wygrany globalizacji - chcą uniezależnić się od reszty świata? I co to oznacza dla nas?

Czytaj także: