Brzeziński: gdy Putin zwycięży na Ukrainie, zastosuje tę samą strategię przeciw Bałtom

TVN24

Aktualizacja:

Zbigniew Brzeziński oczekuje konkretnych decyzji NATO w sprawie konfliktu na Ukrainie. - NATO powinno na stałe umieścić swoje wojska w państwach bałtyckich - uważa. Były doradca prezydenta USA Jimmy'ego Cartera w wywiadzie dla telewizji CNN przedstawił swoje oczekiwania odnośnie do szczytu Sojuszu w walijskim Newport, który rozpocznie się w najbliższy czwartek.

- Rosyjskie wojska przekraczają granicę, rosyjskie czołgi przekraczają granice, rosyjska artyleria dokonuje ostrzałów, prorosyjscy Ukraińcy są zbrojeni przez Rosjan. To jest poważne zagrożenie - powiedział Brzeziński.

Były doradca Cartera oczekuje w związku z tym konkretnych decyzji NATO w sprawie konfliktu na Ukrainie. Brzeziński w wywiadzie dla telewizji CNN powiedział, że ma nadzieję, iż na szczycie NATO w Walii, który rozpocznie się w czwartek, zapadną decyzje związane z rozmieszczeniem sił NATO w krajach bałtyckich.

- Oczekuję potwierdzenia, że NATO jest aktywnym i wiarygodnym sojuszem, który jest gotowy na podjęcie koniecznych kroków w celu zapewnienia wspólnego bezpieczeństwa. To wymaga jasnych decyzji o rozmieszczeniu stałych sił NATO, w których skład wchodziliby Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy czy Włosi, na terytorium państw bałtyckich, może nawet w Polsce, chociaż ten kraj jest w dużym stopniu samowystarczalny - stwierdził były doradca prezydenta Cartera. - Trzeba dać Rosjanom sygnał, że te państwa nie są jak Ukraina, ponieważ gdy Putin odniesie sukces na Ukrainie, zastosuje tę samą strategię przeciw państwom bałtyckim - podkreślił.

Chiny wspierają Putina?

Brzeziński odniósł się też do zachowania Chin wobec agresywnej polityki Putina. Prezydent Rosji weźmie udział w inauguracji budowy gazociągu Siła Syberii, którym paliwo będzie tłoczone z Syberii Wschodniej do Chin. Tym samym Rosja zacieśnia stosunki gospodarcze z Chinami i twierdzi, że ma w nich sojusznika. Brzeziński podkreślił, że tak naprawdę Chiny nie wspierają Putina, wręcz przeciwnie - obawiają się jego wpływów na światową gospodarkę.

- Rosjanie twierdzą, że Chiny ich wspierają, ale ja myślę, że jest inaczej. Oni się obawiają, wiedzą, że awanturnicza postawa Putina może być bardzo poważnym zagrożeniem dla światowej gospodarki. Dla nich oznaczałoby to katastrofę. Uważam, że Chińczycy powinni wykazać się większą aktywnością i powiedzieć Putinowi, że jakakolwiek zmiana granic wiele lat po II wojnie światowej i wcześniejszej I wojnie światowej nie jest sposobem na rozwiązanie międzynarodowych problemów - stwierdził Brzeziński.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: kło\mtom / Źródło: tvn24.pl, CNN

Źródło zdjęcia głównego: mod.gov.lv

Tagi:
Raporty: