Wielka Brytania i UE osiągnęły porozumienie. "Będziemy przyjaciółmi i sojusznikami"

Aktualizacja:
Autor:
pp//rzw
Źródło:
PAP, Reuters

Brytyjski premier Boris Johnson poinformował w czwartek po południu, że Wielka Brytania i Unia Europejska osiągnęły porozumienie w sprawie umowy handlowej, która zacznie obowiązywać po zakończeniu okresu przejściowego po brexicie. Informację potwierdziła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Na piątek niemiecka prezydencja w Radzie UE zwołała nadzwyczajne zebranie ambasadorów państw członkowskich w tej sprawie.

Umowa, która liczy około 2000 stron, musi zostać jeszcze ratyfikowana przez obie strony.

"Umowa została zawarta" - napisał na Twitterze brytyjski premier Boris Johnson. Do wpisu załączył zdjęcie, na którym z radością unosi oba kciuki do góry.

Brytyjski rząd: odzyskujemy kontrolę nad naszymi pieniędzmi, granicami, prawem, handlem i naszymi łowiskami

Brytyjski rząd w wydanym oświadczeniu zapewnił, że porozumienie osiągnięte przez Wielką Brytanię z Unią Europejską spełnia wszystkie oczekiwania Brytyjczyków.

"Wszystko, co obiecano Brytyjczykom w referendum w 2016 roku i w zeszłorocznych wyborach powszechnych, zostało osiągnięte dzięki temu porozumieniu. Odzyskujemy kontrolę nad naszymi pieniędzmi, granicami, prawem, handlem i naszymi łowiskami" - napisano.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Wskazano, że Wielka Brytania nie będzie już związana przepisami UE ani orzeczeniami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i zapewniono, że żadne czerwone linie negocjacyjne nie zostały przekroczone. "Oznacza to, że z dniem 1 stycznia 2021 r. będziemy mieli pełną niezależność polityczną i gospodarczą" - podkreślono.

Johnson: argumenty były czasami ostre, ale uważam, że jest to dobra umowa dla całej Europy

Na konferencji prasowej Boris Johnson zaznaczył, że "pokonanie COVID-u jest naszym priorytetem narodowym". - I chciałem zakończyć jakiekolwiek dodatkowe momenty niepewności, aby dać temu krajowi najlepszą możliwą szansę, aby odbić się bardzo mocno w przyszłym roku - powiedział szef brytyjskiego rządu. 

Johnson wyraził także nadzieję, że uzgodniona w czwartek z Unią Europejską umowa o przyszłych relacjach zostanie ratyfikowana przez brytyjski parlament 30 grudnia.

- Oczywiście argumenty były czasami ostre, ale uważam, że jest to dobra umowa dla całej Europy. Moim zdaniem nie będzie źle, jeśli UE będzie miała u swoich drzwi dobrze prosperującą, dynamiczną i zadowoloną z siebie Wielką Brytanię - powiedział Johnson podczas konferencji prasowej krótko po ogłoszeniu informacji o zawarciu porozumienia z UE.

Brytyjski premier podkreślił, że porozumienie daje pewność przedsiębiorstwom w całym kraju i przyniesie korzyści całej Wielkiej Brytanii. - Od 1 stycznia nie będzie palisady taryf celnych ani barier taryfowych w handlu - mówił Johnson.

Johnson o porozumieniu w kwestii rybołówstwa: będziemy niezależnym państwem nadbrzeżnym z pełną kontrolą nad naszymi wodami

- Wielka Brytania uzgodniła z Unią Europejską rozsądny, 5,5-letni okres przejściowy dla rybołówstwa, dłuższy niż trzy lata, które chciała, ale krótszy niż 14 lat, o które pierwotnie zabiegała UE - powiedział Johnson.

- Będziemy niezależnym państwem nadbrzeżnym z pełną kontrolą nad naszymi wodami, a brytyjski udział w (połowach na - red.) naszych wodach znacznie wzrośnie, z około połowy dziś do blisko dwóch trzecich za pięć i pół roku. Chcieliśmy trzy lata, skończyliśmy z pięcioma latami. Myślę, że to był rozsądny okres przejściowy - powiedział premier na konferencji prasowej w czwartek po informacji o zawarciu z UE umowy o przyszłych stosunkach.

Zmiany w handlu z Wielką Brytanią. Co powinni wiedzieć przedsiębiorcy?

Johnson zapowiedział wielomiliardowy program pomocy dla sektora rybołówstwa w celu modernizacji floty i zakładów przetwórstwa ryb.

Rybołówstwo, mimo marginalnego znaczenia zarówno dla brytyjskiej, jak i unijnej gospodarki, było do końca negocjacji jednym z dwóch głównych punktów spornych. Nawiązując do tego, Johnson założył na konferencję prasową krawat z malutkimi rybkami.

"Będziemy waszymi przyjaciółmi i sojusznikami"

Johnson zwrócił się też "do przyjaciół i partnerów z Unii Europejskiej". - Myślę, że to porozumienie oznacza nową stabilność oraz nową pewność w tym, co czasami było trudnymi stosunkami. Będziemy waszymi przyjaciółmi, sojusznikami, waszymi poplecznikami i nigdy niech nie będzie to zapomniane, że jesteśmy waszym rynkiem numer jeden - mówił szef brytyjskiego rządu.

Dodał, iż "mimo że wyszliśmy z Unii Europejskiej, to kraj pozostanie kulturalnie, emocjonalnie, historycznie, strategicznie i geologicznie bliski Europie".

Szefowa KE: wspólnie możemy osiągnąć więcej niż osobno

Na czwartkowej konferencji prasowej szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła, że "umowa z Wielką Brytanią jest sprawiedliwa i zrównoważona". - To była długa i kręta droga, ale osiągnęliśmy dobre porozumienie - przekazała. Dodała, że biorąc pod uwagę stawkę tych negocjacji, warto było walczyć o to porozumienie, chociaż rozmowy były bardzo trudne.

- Wspólnie możemy osiągnąć więcej niż osobno - zapewniła szefowa Komisji Europejskiej.

Pochwaliła też negocjatorów, "którzy wykonali wspaniałą pracę i osiągnęli tak wiele w zaledwie dwanaście miesięcy".

- Jednolity rynek będzie działał na uczciwych zasadach. Jeżeli ktoś nie będzie się do nich stosował, spotkają go poważne konsekwencje - podkreśliła von der Leyen.

Szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała, że "czas ruszyć dalej", zaznaczając, że Unia Europejska i Wielka Brytania pozostaną zaufanymi partnerami i będą nadal współpracować w wielu obszarach, realizując wspólne cele.

Brytyjskie partie opozycyjne komentują zawarte porozumienie i składają deklarację

Lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer zapowiedział, że laburzyści poprą w parlamencie zawarte przez rząd Johnsona porozumienie z Unią Europejską.

Lider laburzystów powiedział, że porozumienie jest niedoskonałe, ale w obecnej sytuacji są tylko dwie opcje - albo zaakceptowanie tego, albo wyjście bez żadnego, więc w narodowym interesie jest to, aby kraj wyszedł z okresu przejściowego z tym porozumieniem, bo brak żadnego spowoduje znacznie gorsze konsekwencje.

Deklaracji co do poparcia lub braku poparcia dla porozumienia nie chciał złożyć natomiast lider trzeciej co do wielkości ogólnokrajowej partii, Liberalnych Demokratów - Ed Davey. Powiedział on, że jego ugrupowanie najpierw zapozna się z treścią dokumentu przed podjęciem decyzji.

Szefowa Szkockiej Partii Narodowej i rządu Szkocji, Nicola Sturgeon oświadczyła, że żadne porozumienie nie przywróci Szkocji strat, których doznała w wyniku brexitu. Przypomniała, że wyraźna większość Szkotów opowiedziała się przeciwko opuszczaniu UE i najlepszym rozwiązaniem dla Szkocji jest niepodległość.

W piątek spotkanie przedstawicieli państw członkowskich UE

Niemiecka prezydencja w Radzie Unii Europejskiej zwołała na piątek na 10.30 nadzwyczajne zebranie ambasadorów państw członkowskich, które ma być poświęcone omówieniu ogłoszonego porozumienia z Wielką Brytanią.

"W konsekwencji dzisiejszych ogłoszeń przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, niemiecka prezydencja właśnie zwołała na jutro (piątek 25 grudnia), na godz. 10.30 spotkanie Komitetu Stałych Przedstawicieli. Ambasadorowie państw unijnych zaczną przeglądać szczegóły dotyczące umowy między Unią i Wielką Brytanią. W temat wprowadzi nas Michel Barnier (główny unijny negocjator porozumienia - red.)" - przekazał na Twitterze rzecznik niemieckiej prezydencji Sebastian Fischer.

Macron: Europejska jedność i zdecydowanie się opłaciły

Zawarte porozumienie skomentował w mediach społecznościowych prezydent Francji Emmanuel Macron. "Europejska jedność i zdecydowanie się opłaciły. Porozumienie z Wielką Brytanią ma zasadnicze znaczenie dla ochrony naszych obywateli, naszych rybaków, naszych producentów. Dopilnujemy, by tak właśnie było. Europa idzie naprzód i może patrzeć w przyszłość, zjednoczona, suwerenna i silna" - napisał Macron na swoim koncie na Twitterze.

Okres przejściowy po brexicie kończy się 31 grudnia

Premier Boris Johnson i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen osobiście interweniowali w ostatnich dniach, prowadząc kilka rozmów telefonicznych, by doprowadzić do porozumienia, zanim Wielka Brytania opuści jednolity rynek.

Formalnie Wielka Brytania wystąpiła z UE 31 stycznia tego roku. Okres przejściowy po brexicie kończy się zatem 31 grudnia. Jeśli do tego czasu porozumienie nie zostałoby zawarte i ratyfikowane, od nowego roku handel między Wielką Brytanią a UE odbywałby się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli mogłyby być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.

Formalnie Wielka Brytania wystąpiła z UE 31 stycznia tego rokuShutterstock

Negocjacje wznowiono w środę w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli. Dyskusje dotyczyły dostępu unijnych jednostek pływających do wód brytyjskich oraz prawa UE do nakładania ceł odwetowych, gdyby Wielka Brytania ograniczyła ten dostęp w przyszłości.

Autor:pp//rzw

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Pippa Fowles/No10 Downing Street/Anadolu Agency/Getty Images

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości