Świat

Odrzucili wszystkie opcje, ale emocji nie brakowało. "Wróćmy do sprawy w poniedziałek"

Świat


Brytyjska Izba Gmin w środowych głosowaniach orientacyjnych odrzuciła osiem propozycji dotyczących brexitu. Podczas odczytywania wyników głosowań zwolennicy i przeciwnicy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE reagowali bardzo emocjonalnie. Podobnie jak w czasie zgłaszania propozycji, by jeszcze raz przegłosować wnioski w poniedziałek.

W środę wieczorem w Izbie Gmin przeprowadzono tzw. orientacyjne głosowania nad możliwymi opcjami dla Wielkiej Brytanii. Spiker Izby Gmin John Bercow wybrał osiem z 16 zaproponowanych scenariuszy, nad którymi następnie zagłosowali deputowani.

Wieczorne obrady w Izbie Gmin przedłużały się i do głosowania nad scenariuszami wyjścia z Unii Europejskiej doszło później, niż planowano. Momentami, szczególnie podczas odczytywania wyników głosowań, parlamentarzyści reagowali dość emocjonalnie.

Nietypowa propozycja, spór w Izbie i interwencja spikera

Długie i nużące głosowania, poprzedzone kilkugodzinną debatą parlamentarną, zakończyły się fiaskiem. Odrzucono wszystkie możliwe opcje. W poszukiwaniu dalszego rozwiązania, pomysłodawca przejęcia przez Izbę Gmin inicjatywy ws. brexitu, konserwatywny deputowany Olivier Letwin zasugerował ponowne głosowanie po weekendzie.

- Przewidywaliśmy, że nie uda się w tych głosowaniach uzyskać większości. Dlatego jest propozycja, żeby wrócić do sprawy w poniedziałek - powiedział Letwin.

Jego propozycja wywołała sprzeciw niektórych kolegów z ław parlamentarnych. - Nie, nie. To śmieszne - komentowali deputowani, określając tę propozycję "niedorzeczną" oraz "stratą czasu".

W sprawie musiał interweniować spiker Izby John Bercow. - Być może koledzy wyświadczą szanownemu panu posłowi przysługę i wysłuchają go. Nie proszę, tylko stwierdzam, niech szanowni dżentelmeni okażą grzeczność, bo wysłuchanie to to, o co chodzi w tej sprawie - mówił Bercow.

Osiem propozycji, osiem "przeciw"

Posłowie głosowali w zupełnie inny sposób niż zazwyczaj, kiedy wychodzą odpowiednimi drzwiami w zależności od tego, czy głosują za, czy przeciw danej propozycji. Tym razem oddawali głosy na kartce, na której wypisane były wszystkie dostępne opcje. Zaznaczali przy każdej z nich "tak" lub "nie", co dawało im możliwość poparcia więcej niż jednej opcji.

Najbliżej uzyskania większości głosów "za" był wniosek Kena Clarka z Partii Konserwatywnej. Postulował on zobowiązanie się, aby w porozumieniu o brexicie zawarte zostało zobowiązanie do wynegocjowania "stałej i kompleksowej unii celnej Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej". Scenariusz taki uzyskał poparcie 264 posłów, 272 było mu przeciwnych.

Zarazem poparcie największej liczby członków Izby Gmin, choć odrzucony większą różnicą głosów, zdobył scenariusz przeprowadzenia referendum ratyfikacyjnego dla jakiegokolwiek porozumienia ws. brexitu. Chciało go 268 posłów, przy 295 głosach przeciwnych.

Zwolennicy obu tych opcji zwrócili uwagę, że otrzymały one więcej głosów niż proponowana przez premier Theresę May umowa ws. warunków wyjścia z Unii Europejskiej, za którą podczas ostatniego głosowania w połowie marca br. w parlamencie opowiedziało się tylko 242 posłów (391 przeciwko).

W odpowiedzi na wynik głosowania minister ds. brexitu Stephen Barclay powtórzył stanowisko rządu, że najlepszą opcją pozostaje przyjęcie proponowanej przez administrację umowy ws. wyjścia z Unii Europejskiej, którą posłowie wcześniej dwukrotnie odrzucali dużą różnicą głosów.

Co dalej z brexitem?

Zgodnie z konkluzjami ubiegłotygodniowej Rady Europejskiej brytyjski rząd ma czas do piątku 29 marca, aby przyjąć proponowaną umowę z UE i opuścić Wspólnotę na zapisanych w niej warunkach w nowym terminie 22 maja tego roku.

Brytyjskie media spekulowały, że premier May może zdecydować się na poddanie projektu porozumienia pod ponowne, trzecie głosowanie w czwartek lub piątek, by zmaksymalizować presję na dotychczasowych krytyków tego rozwiązania.

W razie nieprzyjęcia tej umowy do końca tygodnia Wielka Brytania będzie miała czas do 12 kwietnia, aby albo zdecydować się na brexit bez umowy, albo na przedłużenie swego członkostwa w UE i znalezienie wyjścia z impasu politycznego. Mogłoby to oznaczać drugie referendum lub zmianę proponowanego modelu relacji z UE (np. przez pozostanie we wspólnym rynku lub w unii celnej).

Ustalenia szczytu UE w sprawie przedłużenia brexitu

Autor: ft / Źródło: CNN, PAP, TVN24

Tagi:
Raporty: